Grupa Rekonstrukcji Historycznej

im. por. Stanisława Grabdy ps. Bem

  • Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Kategorie
    Kategorie Wyświetla listę kategorii tego bloga.
  • Tagi
    Tagi Wyświetla listę słów kluczowych, które zostały wykorzystane na blogu.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Wpisy Zespołu
    Wpisy Zespołu Wyszukaj ulubiony zespół.
  • Archiwum
    Archiwum Zawiera listę wpisów, które zostały utworzone wcześniej.
  • Login
    Login Formularz logowania

Uroczystości

24

b2ap3_thumbnail_P1530858.JPG

W Sanktuarium Matki Bożej Loretańskie w Piotrkowicach k. Kielc odbyła się msza w intencji 65 rocznicy męczeńskiej śmierci por, Stanisława Grabdy . Nasza grupa oraz Towarzystwo Miłośników Ziemi Chmielnickiej wystawiła poczty sztandarowe. Msze odpraw Proboszcz i przełożony wspólnoty o. Piotr Linka oraz Jacek Kopeć- ksiądz, Dyrektor Zespołu Szkół Katolickich Diecezji Kieleckiej imienia Świętego Stanisława Kostki w Kielcach, której nasz patron był absolwentem. W mszy uczestniczyła Jolanta Rybczyk, siostrzenica Stanisława Grabdy „Bema” oraz burmistrz Chmielnika Paweł Wójcik.

30 sierpnia 1952 roku, Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach wydał na Stanisława Augusta Grabdę wyrok skazujący go na karę śmierci. Wykonano ją niezwykle brutalnie, 15 kwietnia 1953 roku w więzieniu kieleckim.
Narzucono mu worek na głowę, następnie jego w worku powieszono na haku i bito kijami. W tak tragiczny sposób zakończył swoje życie por. Stanisław Grabda ps. „Bem”, „Vir-Olszyna”, żołnierz NSZ i AK.

 

Czytaj dalej
186

 b2ap3_thumbnail_Irena-Karska.jpgPo wybuchu wojny została członkinią Związku Walki Zbrojnej. W wyniku wsypy, zostały rozbite Kieleckie struktury Związku Walki Zbrojnej, kontakty konspiracyjne zostały pozrywane i cudem uniknęła aresztowania. Irena Czubińska czując się zagrożona wstępuje w szeregi Narodowych Sił Zbrojnych gdzie była łączniczką oraz przeszła szkolenie na sanitariuszkę w podchorążówce Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. 
Msza żałobna odbyła się w kieleckiej Katedrze w tej samej w której, brała ślub ze Stefanem Bchenkiem. Jak wspominał sam Stefan „Pamiętam ten dzień – wystraszony ksiądz, wystraszeni świadkowie, a zamiast organów grały nam spadające w pobliżu pociski – niesamowite przeżycie”.
Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Kielc w obawie przed aresztowaniem uciekli do Poznania i zmienili nazwisko na Karski.

 

 

 

Czytaj dalej
695

 b2ap3_thumbnail_gronekf.jpg7 grudnia zmarł kpt. Mieczysław Gronek  ps."Kowboj" nasza grupa w ostatniej ziemskiej drodze żołnierza NSZ i AK .Pogrzeb odbył się w środę 13 go grudnia o godz 11.00 w parafii Podwyższenia Krzyża w Katowicach na os. Dolne Tysiąclecie, pochowany został na cmentarzu przy kościele św Jadwigi w Chorzowie. Współzałożyciel Katowickiej Fundacji Pomocy Dzieciom Kalekim,główny współtwórca Ośrodka Rehabilitacyjnego na os. Tysiąclecia, Wiceprezes Śląskiego Okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej - żołnierz AK żołnierz oddziału partyzanckiego por.Stanisława Grabdy  ,Bema" 

b2ap3_thumbnail_P1430719.JPGb2ap3_thumbnail_P1430755.JPGb2ap3_thumbnail_P1430733.JPG

b2ap3_thumbnail_P1430831.JPGb2ap3_thumbnail_P1430796.JPGb2ap3_thumbnail_P1430849.JPG

 

Do 204 pp. Ziemi Kieleckiej NSZ dołączył w lipcu 1944r. wraz z dwoma kolegami z tajnego nauczania w Stopnicy, ze skierowania kontaktowego miejscowej placówki NSZ. Było to w Lubczy.  Z jednym z wymienionych kolegów, a to Tadeuszem Czerwińskim  ps. "Sokół" wcieleni zostali do 4-ej kompanii por. Stanisława Grabdy ps. "Bem" 204 pp. Ziemi Kieleckiej NSZ. Służył pod rozkazami tego dowódcy do czasu rozformowania oddziału, tj. 17 lub 18 stycznia 1945r., z tym, że od listopada 1944r, kompania odłączyła się od Brygady Świętokrzyskiej i przeszła do zgrupowania Bolesława Michała Nieczuja-Ostrowskiego ps. "Tysiąc", dowodzącego 106 Dywizją AK pow. miechowskim. Wstępując do POLSKIEGO WOJSKA miał 15 lat, a podał, że 17. Był na pewno najmłodszym żołnierzem kompanii, liczącej średnio ok. 70 ludzi. Lubczę zapamiętał dlatego, że odbyła się tam w niedzielę Msza Święta polowa, na której miał okazję, wręcz z bliska, zobaczyć oficerów dowództwa. I tak zobaczył dowódcę KG NSZ, czasowo dowodzącego 204 pp. Ziemi Kieleckiej, płk. Stanisława Nakoniecznikoffa-Klukowskiego — ps. „Kmicic" — wysokiego, szczupłego mężczyznę. którego parokrotnie widział później na koniu. Zobaczył też korpulentnego raczej niskiego wzrostu kpt. w rogatywce polowej, bruneta o bardzo otwartej jak i cieplej powierzchowności jak mu wówczas powiedziano — dowódcę 204 pp., kpt. „Jerzego". Owego kapitana widział jeszcze raz z bliska w dowództwie Brygady Świętokrzyskiej, gdy dostarczyli zdobyte na Niemcach działo (haubicę). Czytając te wspomnienia, proszą wziąć pod uwagę, że przekazywał je żołnierz obserwując. ówczesne zdarzenia z najniższego szczebla hierarchii « oddziale i w- dodatku najmłodszy. A przecież byli żołnierze nie tylko starsi wiekiem, ale i stażem oraz stopniami ze służby w przedwojennym wojsku. Może i z tego powodu, poszczególne wydarzenia wywierały na Mieczysławie większe wrażenia, niż na -wiarusach — elicie oddziału.

 Trzeba podkreślić dodatkowo, że ukształtowana w czasie okupacji postawa patriotyczna młodzieży predysponowała do poważnego pojmowania zdarzeń wojennych, z dzisiejszego punktu widzenia  nie zawsze racjonalnie. Całe zgrupowanie 204 pp. a potem i Brygady Świętokrzyskiej robiło na nim olbrzymie wrażenie  przedsmak prawdziwego wojska Niepodległej Polski. Wtedy w Lubczy uważali z kolegą kompanie por. Władysława Kołacińskiego i por. Stanisława Grabdy za najlepsze tym zgrupowaniu. Oczywiście, że nie miał podstaw do szerszych ocen. Zresztą powiedział. że nawet «tedy nie rozumiał tego wszystkiego, co się działo. W kompanii por. Stanisława Grabdy trafił do 2-ej drużyny plutonu podch. Stanisława Banacha — ps. „Zych". W drużynie pełnił funkcję amunicyjnego erkaemisty Juliana Siennickiego — ps. „Burek". Był to pokaźnej postury żołnierz, o pulchnej, zaczerwienionej twarzy i jasnoniebieskich oczach. Obsługiwał on rkm sowieckiej produkcji — „Diegtariowa" z magazynkiem talerzowym. Rolą amunicyjnego było towarzyszyć erkaemiście w akcjach z dodatkowym zapasem amunicji oraz doładowywać opróżnione —wystrzelane magazynki luźną amunicją, a w przypadku śmierci, tegoż, przejąć rkm i prowadzić ostrzał do czasu dołączenia nowego wyznaczonego przez dowódcę. Funkcja amunicyjnego była dla niego o tyle trudna, że musiał nosić także własne uzbrojenie — polski karabin typu mauser (ponad 4 kg), 6 szt, ładownic z amunicją na pasie, 80 szt. luzem w plecaku i 2 ciężkie granaty obronne polskiej produkcji. Szef kompanii st. sierż. Jan Chlond — ps. "Bartosz" wydawał amunicję zasadzie bez ograniczeń, więc miał zawsze około 120 szt.„ nie uważał.. że za dużo na wypadek ewentualnego okrążenia. To pełne obciążenie było bardzo uciążliwe dla, 15- letniego chłopca. Odczuwał to czasie długich nużących, z reguły nocnych marszów wynikających bardzo często z konieczności zmiany miejsca postoju oddziału. Bardzo często żołnierze usypiali "na stojąco" w Czasie krótkich postojów oparci na karabinach, gdy grunt był zmoczony deszczem.

Należy dodać, że bezpośredni zwierzchnik Mieczysława erkaemista Julian Siennicki nie dociążał go za bardzo a mógł. Na pewno i z tego powodu, że był mężczyzną mocnym i zahartowanym. Mieczysław widział go zupełnie niespodziewanie w Busku Zdroju. chyba w kwietniu 1945r. Prowadziło go skutego kajdanach trzech ubowców z bronią gotową do strzału. Był to dla Mieczysława sygnał do usunięcia się z tego terenu. Wybrał Poznań, gdzie jak się dowiedział po wojnie od kol. Jana Chlonda-juniora  z którym partyzantce utrzymywał przyjazne kontakty, a pełnił on funkcję pisarza kompanii — nastąpiła wsypa" wielu wspólnych kolegów « zorganizowanej tam „grupie przetrwania". Jednak w Poznaniu nie spotkał nikogo z tego okresu. Chyba z uwagi na swój młody wiek udało mu się uniknąć represji. W oddziale por. Stanisława Grabdy — a mówił to z pełnym przekonaniem — panowała na co dzień bardzo duża dyscyplina i ciągłe doszkalanie! Na uzbrojeniu oddziale były również dwa polskie, przedwojenne rkm-y. Musiał umieć perfekcyjnie rozłożyć i złożyć taki rkm, którego zresztą zamek był szczególnie skomplikowany. Chyba jeszcze dziś to potrafiłby, choć był przecież tylko amunicyjnym. Nie mówiąc o jego kbk, którego prześwit lufy lśnił nawet w nocy! Każdego dnia rano i wieczorem odbywały się zbiórki i apele, prowadzone przez dowódcę oddziału lub st. sierż. Stefana Piecha ps. "Grzmot", który miał mocny lecz bardzo zachrypły głos. Najpierw szef kompanii st. sierż. Jan Chlond (wachmistrz) odczytywał z dziennika kompanijnego rozkazy, a na zakończenie każdego apelu padała, komenda: "Do modlitwy! Na wyżywienie żołnierskie składały się zupy z tzw. wkładką mięsną (często tłustą) i chleb. Bielizna osobista była prana przez żołnierzy we własnym zakresie, tak samo skarpety i onuce. Chyba dlatego. że nie zawsze były wygotowane i wyprasowane, to wszy prześladowały wszystkich żołnierzy. bez «majątku. Bywało. że jeśli komuś porwała się koszula, to otrzymał nową, podobnie jak i umundurowanie. Pilnował tego szef kompanii, który miał odpowiedni zapas na wydzielonym wozie taborowym.

Dowódca kompanii rozmawiał z Mieczysławem przez te kilka miesięcy — zaledwie 4 razy albo aż 4 razy. Wszystkie do dziś pamięta w najdrobniejszych szczegółach, gdyż wywierały na nim ogromne wrażenie! Emanował od dowódcy duży — jak mówił Mieczysław — autorytet i równocześnie jakieś ciepło, a nawet ojcowskie uczucie. Potocznie mówili na niego „ Stary”. Jeśli tylko znalazł się polu widzenia Mieczysława, bez względu na to, do kogo miał sprawę, to nic nie uszło jego uwadze! Wiele sytuacji starał się samodzielnie rozszyfrować na własny użytek. Nikogo o nic nie pytał z uwagi na swoją skromną pozycję oddziale i na młody wiek. Oczywiście wiele szczegółów dochodziło do niego poprzez kol. Jana Chlonda-juniora, gdyż on wiele wiedział jako pisarz kompanii i jako syn szefa kompanii. pozostającego bliskich kontaktach z dowództwem. Z Janem Chlondem miał zawsze przyjazne kontakty. Ubolewa, że uzgodnione z nim spotkanie w Radomiu nie doszło do skutku. Zmarł okresie rekonwalescencji po przebytej operacji. Nie spotkali się, bo Jan odszedł na wieczną wartę ostatni z trzech Chlondów, którzy byli w oddziale znaczącymi żołnierzami. Nie Wjaśnił sobie wielu spraw, które go interesowały, a niektóre nawet nurtowały. Nie było im dane uścisnąć sobie dłoni po 50-ciu latach, w wolnej Polsce! Przywołał wówczas Mieczysław słowa angielskiego poety J. Danne^go, który napisał, że "Śmierć każdego człowieka, a co dopiero przyjaciela z czasów, gdy życie nasze na co dzień było takie kruche, umniejsza mnie, ponieważ jestem zespolony z ludzkością. Przeto nigdy nie pytaj komu bije dzwon — bije on tobie" (cyt. z korespondencji) . W odniesieniu do por. Stanisława Grabdy Mieczysław powiedział, że obraz jego często i wyraźnie staje mu przed oczyma. Zastanawia się na ile ma na to wpływ męczeńska śmierć porucznika. którą do dziś bardzo przeżywa. Powiedział też, że Stanisław Grabda był wysokiego wzrostu, lekko zgarbiony (raczej górnym odcinku kręgosłupa). Był bardziej ciemnym blondynem niż szatynem. Oczy zielone, twarz podłużna.

lekko uwydatnione kości policzkowe. Uśmiech opanowany ... z jakimś odcieniem smutku, jednocześnie ciepły, pełen życzliwości. Nigdy nie widział Mieczysław por. Stanisława Grabdy śmiejącego się — jak się to mówi — "do rozpuku". Kilka razy, przechodząc koło dowódcy widział jak ten, uśmiechał się do niego przelotnie, ciepło. Zastanawiał się nawet. jaki wpływ mogła mieć na to przypadkowa wizyta jego brata ps. Grajek", służącego w Oddziale partyzanckim AK Mariana Sołtysiaka — ps. Barabasz". Oddziały Mariana Sołtysiaka i Stanisława Grabdy zakwaterowały się przypadkowo w bliskiej odległości. Wtedy to brat Mieczysława, służący w oddziale AK zgłosił się oczywiście uzbrojony u por. Stanisława Grabdy z prośbą o spotkanie z bratem Mieczysławem. Jak się okazało rozmawiali długo, tak że na rozmowę braci niewiele czasu zostało. Mieczysław obserwując swego dowódcę siedzącego na koniu odnosił wrażenie, że ustawia sobie za nisko strzemiona. Mundur miał gabardyowy. Nosił pas z koalicyjką, a na cienkim pasku mapnik. Oprócz pistoletu — chyba parabellum — nosił też pistolet maszynowy empi z odwodzoną składaną metalową kolbą. Buty oficerki. Czapka rogatywka-polówka. Zimą bardzo często opuszczał nauszniki czapki, częściej niż Mieczysław. W akcjach krzyczał głośnym, nieco zachrypłym głosem, ale nie tak głośnym i nie tak zachrypłym jak st. sierż. Stefan Piech. Nie używał przekleństw, ani ,kuchennej łaciny ". Osobiście nigdy nie widział go pijanego ani podpitego. W czasie swoich obserwacji zauważył też Mieczysław, że był zawsze ostrożny. Dziś ocenia tę cechę jako odpowiedzialną roztropność. W nagłych, niespodziewanych groźnych sytuacjach zachowywał "zimną krew". Tak się złożyło, że miał okazję bezpośrednio to zaobserwować. Zilustrował to dwoma przykładami: Jako dowód roztropności może posłużyć przykład wydanego rozkazu natychmiastowego wycofania oddziału z akcji, po rozbiciu znacznego oddziału niemieckich artylerzystów i zdobyciu działa. Kompania pełniła w tym dniu funkcję kompanii służbowej, a więc zabezpieczała sztab brygady, wystawiła warty i posterunki ubezpieczające, obsługiwała łączność itp.

Porucznik Stanisław Grabda, po otrzymaniu wiadomości o zatrzymaniu się W pobliżu niemieckich artylerzystów, było to W Odrowążu, zdecydował się na wypad silą 15 maksimum 20 ludzi na akcje. Tuż przed atakiem wyznaczył zadania. Niemcy dysponowali działem, z którego zdążyli wystrzelić jedynie dymną zasłonę, coś z czym żołnierze oddziału jeszcze się nie zetknęli. Nagle „Bemowcy" znaleźli się w ciemnościach! Nie widzieli się zupełnie, ale biegli do przodu, słysząc cały czas głos dowódcy i jego rozkaz: "Skokami pojedynczo do przodu!" Gdy przebiegli w trwodze ten wał czarnego dymu, zobaczyli się nawzajem. Mieczysław zobaczył także , że po jego lewej stronie, odległości około 20 m. biegł por. Stanisław Grabda, krzyczący dla odmiany: „Celowniki!", „Celowniki!" w tym tumulcie i huku strzałów Mieczysław nie wiedział o co dowódcy chodzi. Potem dowódca ich strofował, że zbliżając się do nieprzyjaciela, nie korygowali nastawy celowników. Mieczysław, co prawda widział kurz wznoszący się z ich ostrzału, ale tego szczerze mówiąc nie kojarzył. W sensie potrzeby rutynowej korekcji celownika. Chyba inni jego koledzy też stracili refleks. Jedynie dowódca nie. Zauważył też, że te smugi kurzu -wywołane ostrzałem wyraźnie spanikowały Niemców, bo im jakby "odcinały" drogę ucieczki na otwartej już przestrzeni. Mieczysławowi bardzo się ta akcja spodobała! Dziś wie, że dowódca miał powód do zdenerwowania, bo byli po prostu nieskuteczni, co doświadczeni żołnierze niemieccy mogli łatwo wykorzystać. Porucznik Stanisław Grabda jeszcze bardziej się zdenerwował, kiedy zobaczył euforię swoich żołnierzy z tytułu zwycięstwa. Wydał rozkaz natychmiastowego wycofania się ze zdobytym działem. Zwracając się do Mieczysława chyba tylko tytułem pouczenia — powiedział: "Oni mają łączność radiową z dowództwem! Mogą więc otrzymać pomoc". Podkreślić należy, a że nikt ze zwycięzców nie umiał obsłużyć zdobytego działa. Dowódca zabronił manipulacji koło niego. Zaciągnęli go do dowództwa brygady. Uciecha była wielka.

 

Była to druga w kolejności chronologicznej Mieczysława "rozmowa" z por. Stanisławem Grabdą, podczas której nie zabierał głosu tylko słuchał! Pierwsza "rozmowa" na tej samej zasadzie odbyta, miała miejsce znacznie wcześniej, w czasie —jak zwykle —.nocnego marszu. Dowódca, który często jeździł konno, miał zwyczaj wyrównywać rozciąganie się oddziału. Dawał wtedy komendę Czoło stój! Podaj dalej", którą podawano do przodu. Po dołączeniu tyłu kolumny, jechał na jej czoło i dawał rozkaz kontynuowania marszu. W czasie jednej z takich sytuacji Mieczysław przechodził obok stojącego na koniu dowódcy, który widząc chyba jego zmęczenie, odezwał się: " No i co Kowboj "? Mieczysław odpowiedział: "W porządku Panie Poruczniku!" A teraz przykład zachowania tzw. "zimnej krwi" przez dowódcę w sytuacji groźnego zaskoczenia. Była zima. Oddział znajdował się pow. miechowskim.

 

Mieczysław był W szpicy na czele kolumny marszowej. Przed szpicą na szczęście znalazł się na koniu dowódca oddziału. Nagle zza zakrętu wyłonił się oddział niemiecki! Na czele tego oddziału, również na koniu jechał ich dowódca. Niemcy wycofywali się w tym czasie pod naporem sowieckiej ofensywy z przyczółka sandomierskiego. Ich morale było już w tym czasie inne porównaniu z butą np. 1942r. Oba oddziały idące naprzeciw siebie natychmiast zatrzymały się w odległości jakieś 30 - 35m. Dowódca miał na piersiach przewieszony empi podniósł prawą rękę do góry i geście — niczym Rzymianie /salwate!/ ruszył sam powoli w kierunku Niemców! Mieczysław obserwował to z przerażeniem, przewieszony z przodu automat, plus podniesiona prawa ręka czyniły dowódcą bezbronnym! Wrócił po paru minutach i powiedział, że oznajmił Niemcom iż oddział wchodzi w skład większego zgrupowania AK i ma zająć pozycję widocznej odległości. Rzeczywiście Mieczysław widział jak im coś na mapie pokazywał. Niemcy odpowiedzieli — powiedział dowódca — że muszą to uzgodnić ze swoim dowództwem, a tymczasem zgodzili się na wzajemne wycofanie się na odległość strzału. Oczywiście Bemowcy wycofali się pospiesznie.

Niemcy potem zaczepnie zaatakowali oddział ale Mieczysław nie mógłby jednak stwierdzić, czy był to ten sam oddział. Po prostu ,Bemowcy" znaleźli się w pasie wycofującego się frontu. Jednak Wojsko niemieckie atakowało bardzo niezdecydowanie, mając przecież pod każdym względem przewagę! Ich tyraliera ok. 300 m szerokości posuwała się powoli i co chwilę zatrzymywała się. Wysunęli się z 200 300 m przed zabudowania wsi. Flanki były na dużej przestrzeni puste. co było widoczne. Więc dowódca dostrzegł realne szanse kontaktu bojowego. Ruszyli więc zdecydowanie na nich jak burza, z okrzykiem: "Hande hoch!" Przemieszane okrzyki z hukiem wystrzałów i świst przelatujących kul nasunęły Mieczysławowi refleksję, iż dobrze, że jest zima i leży śnieg. bo razie oberwania kuli, pada się na śnieg i ze względu na chłód mniej się krwi straci w porównaniu z latem. Po chwili, kiedy się już starły czoła tyralier, zauważył Mieczysław, że Niemcy odrzucali broń możliwie jak najdalej od siebie, czego przedtem nie dostrzegał. Dziwił się też, że atakując nie krzyczeli, a być może, że to oni — ,Bemowcy" — ich zakrzyczeli? Jedno już wtedy było pewne, morale niemieckiego wojska spadło zupełnie. Dawnej buty już się pozbyli! Wzięli wówczas ponad 60-ciu jeńców, tym część "własowców", szczególnie w Polsce znienawidzonych. gdyż Niemcy wysługiwali się nimi w tzw. karnych ekspedycjach, kończących się paleniem wsi, często z zamkniętymi ludźmi w stodołach. Zabijali też maleńkie niewinne dzieciątka na oczach matek! Jeńców podzielono na 2 grupy: Niemców i. własowców. Mieczysław znalazł się w grupie, która miała eskortować własowców. Wtedy to miała miejsce jego czwarta rozmowa z por. Stanisławem Grabdą. W pewnym momencie usłyszał z odległości ok. 20 m głos dowódcy: "Kowboy do mnie"! Podbiegi i zameldował się, stojąc oczywiście w postawie zasadniczej, czekając na dalsze rozkazy... Dowódca patrzył na niego i jakby go nie dostrzegał, choć stal 3 m przed nim. Trwało to chwilę, może ze 40 sekund — wspominał Mieczysław — a porucznik patrzył zamyślony i nic nie mówił. Wreszcie powiedział: "Wy zostajecie, możecie iść na swoją kwaterę".

 

W tym czasie por. Stanisław Grabda funkcjonował pod rozkazami AK. Trzecia rozmowa dowódcy kompanii z Mieczysławem miała charakter po części szkoleniowy, a po części "dowartościowujący" go. Była 1:00 lub 2:00 godz. nocy. „Bemowcy" mieli przekraczać most na Pilicy w Kozłowie. Podobno w mieście stacjonowali Niemcy, choć tu wspominający miał wątpliwość. Dowódca kompanii, który zawsze nakazywał czasie marszu ciszę, podjechał do szpicy, nakazując zatrzymanie się, w pełnej gotowości bojowej. Po czym udzielił żołnierzom szczegółowego instruktażu, podał też rodzaje sygnałów z rakietnicy i zapytał, czy wszystko jasne. Cały czas mówił szeptem. Na zakończenie wyznaczył dwóch szperaczy czołowych. Jednym z nich był Mieczysław. Długo patrzył wyznaczonym w oczy zanim powiedział: "Kowboy dowódcą!". Był on wyraźnie młodszy wiekiem, choć może nie stażem partyzanckim, czego nie był pewien. Mieczysław był tą decyzją tak podbudowany, wręcz dumny, że poszedłby wtedy W ogień jak kamikadze! Na szczęście nic się nie wydarzyło. Spokojnie, aczkolwiek W pełnej gotowości bojowej przeszli przez most i miejscowość. Było cicho wokół. Długo się potem zastanawiał Mieczysław, czy dowódca z góry przewidywał sytuację i finał, lecz chciał rozegrać wszystko super serio dla zasady. A myśli, że mógł wiedzieć, bo przecież kompania nie działała w próżni. Były kontakty z placówkami AK i NSZ W terenie. Mieczysław puszczał, że jeśli chodzi o niego, to chciał go dowartościować i dać mu satysfakcję za wielomiesięczny trud żołnierski chłopca, który „podwójnie" się starał, by nadrobić wiek. Nie wie, jak było w istocie, ale wie, bo to obserwował wielokrotnie, że porucznik wszystko traktował serio, jeśli chodzi o obszar jego odpowiedzialności jako dowódcy i zwierzchnika. Były pewne epizody w czasie pobytu Mieczysława w oddziale, które obserwował, lecz nie potrafił sobie do końca ich zinterpretować. Myślał, że jak się spotka z kol. Jasiem Chlondem, to mu pomoże te epizody rozwiązać - wyjaśnić. Jego chciał zapytać, dlatego że on wiele wiedział z uwagi na bliskość jego ojca z dowództwem kompanii, a i on sam, będąc pisarzem, miał więcej wiedzy o życiu oddziału. Niestety, wezwany został na wartę niebieską. Intryguje Mieczysława pytanie, gdzie znajduje się archiwum kompanii? Chyba gdzieś w Tarnawie k/Skaly. Było ono cały czas w  gestii szefa Jana Chlonda-seniora. Być może, że przekazane zostało placówce NSZ lub AK W Tarnawie? Trudno sobie wyobrazić, by się z nim przemieszczać w naszpikowanym Sowietami (i NKWD!) terenie. Teraz jest to już tajemnica nie do rozwiązania, gdyż najważniejsi ludzie związani z tą sprawą, tj.: por. Stanisław Grabda i ppor. Wacław Proszowski oraz Chlondowie już nie żyją! Z kolegów, których później spotkał, najbardziej precyzyjną pamięcią — powiedział Mieczysław — dysponuje Stach Grudziecki —ps. "Hubert". Powiedział także, że spotkał też wątpliwych "autentyków", którzy z reguły w zbytniej obfitości i zbyt dokładnie przypominali sobie wiele zdarzeń. Gromadzili wokół siebie dalszych. Spotkał też przypadki tworzenia historii wstecz, np.: Stwierdza z całą stanowczością, że akcją zdobycia działa osobiście dowodził bezpośrednio sam por. Stanisław Grabda. Nikt inny!

Także twierdzenie, jakoby por. Stanisław Grabda uzyskali pozwolenie z dowództwa brygady na przejście do AK, po tym, co powiedział wszystkim "przed frontem kompanii", a słyszeli to wszyscy, wydaje się zbyt mocnym naginaniem faktów do czyichś życzeń. Miało to miejsce po nocnym alarmie w przerwie forsownego marszu, oddalającego kompanię od miejsca postoju brygady. Dowódca kompanii dał po przemówieniu każdemu możliwość powrotu do brygady z bronią :w ręku, z czego, o ile sobie przypomina, skorzystało tylko trzech żołnierzy. Jego zdaniem, tu dobitnie zdecydował autorytet dowódcy. Niestety, ta decyzja okazała się dla por. Stanisława Grabdy zgubna, tragiczna! Został w kraju i spotkał go okrutny los. Najpierw ciężkie śledztwo, a potem - wykonany wyrok śmierci Jego -doskonałego Polaka, patriotę swej Ojczyzny. Ten wyrok wydali na Niego też Polacy, ale właściwie zdrajcy.

Cytat z książki Zenona Markiewicza 

"Mortui viventes obligant"  (Zmarli zobowiązują żyjących) 

Czytaj dalej
665
Czytaj dalej
356

b2ap3_thumbnail_uroczysto_odsonicia_i_powicenia_tablicy_upamitniajcej_onierzy_narodowych_si_zbrojnych_-_pierzchnica_17_20151108_1029855603---Kopia.jpgDziś w nocy zmarł ksiądz biskup Kazimierz Ryczan,który dał się poznać jako gorliwy patriota realizujący z wielkim zaangażowaniem, ewangelicznym entuzjazmem i oddaniem dewizę swego biskupiego posłannictwa. "Poza grób poniosę zadumę nad mogiłami partyzantów ukrytymi w lasach świętokrzyskich."„Ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie”.

Czytaj dalej
407

b2ap3_thumbnail_P1340871.JPGW związku ze zbliżającą się 75. rocznicą powstania NSZ w Kielcach na byłym więzieniu przy ulicy Zamkowej odsłonięto tablicę upamiętniającą żołnierzy tej formacji. Uroczystość zorganizowaliśmy wspólnie Komisją Zakładową NSZZ Solidarność w kieleckim MPK. Po nabożeństwie w bazylice katedralnej, poczty sztandarowe wraz z rodzinami żołnierzy NSZ przemaszerowały na teren byłego więzienia. Tam złożono wieńce i zapalono znicze. Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonała, Jolanta Rybczyk, siostrzenica Stanisława Grabdy „Bema” dowódcy oddziału NSZ, który został zabity w kieleckim więzieniu.

Czytaj dalej
363

b2ap3_thumbnail_P1340578.JPGJuż tradycyjnie 8 września wspominamy ze czcią i wdzięcznością narodziny Matki Bożej. Nasza grupa dba nie tylko o historie ale również pielęgnuje tradycje i obrzędy ludowe. Zostały poświęcone wieńce dożynkowe, a także ziarno pod nowy zasiew, które każdego roku przynoszą do Piotrkowic rolnicy z całej Ziemi Świętokrzyskiej. Święto Narodzenia NMP nazywane jest bowiem w ludowej tradycji polskiej świętem Matki Boskiej Siewnej.Święto to pobudza nas w szczególny sposób do dziękczynienia za ten wielki dar Bożej Miłości.

Czytaj dalej
698

b2ap3_thumbnail_20933936_1979065358979395_4273384890763137466_o.jpg15 sierpnia w Zreczu Chałupczańskim odbyło się "Święto Plonów" gminy Chmielnik. Msza święta polowa dożynkowa została odprawiona przez ks. proboszcza parafii  w Chmielniku Franciszka Siarka, ojca proboszcza parafii w Piotrkowicach Krzysztofa Twarowskiego i o.dr. Szczepana T.Praśkiewicza. Delegacje z wieńcami dożynkowymi po dotarciu na miejsce zostały zaprezentowane. Spośród 26 miejscowości gminy Chmielnik, swoje wieńce przygotowało 19 sołectw i miasto Chmielnik.

Czytaj dalej
684

b2ap3_thumbnail_20231997_2035911786434659_4108915282156028636_o.jpgKapliczka upamiętniająca poległych żołnierzy w wojnie pod Kliszowem w 1702 roku oraz w I i II wojnie światowej stanęła na polach kliszowskich w gminie Kije. Kaplicę wykonał i ufundował Andrzej Gołębiowski z Kliszowa wraz z żoną.


Czytaj dalej
716

b2ap3_thumbnail_19955961_2014991698526668_3857603917376087837_o.jpgNasza grupa uczestniczyła w Mszy Świętej za zmarłych na cmentarzu parafialnym w Janinie k/ Buska aby upamiętnić kpt.Jana Skwarka i dziękować Bogu za wszelkie dobro otrzymane od naszych bliskich, którzy nas wyprzedzili do Domu Ojca.

Czytaj dalej
729

b2ap3_thumbnail_IMG_20170703_140937.jpgDzisiaj o godzinie 14.00 w kieleckim Ośrodku Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej przy ulicy Zamkowej.Odbyło się uroczyste wręczenie not identyfikacyjnych rodzinom żołnierzy antykomunistycznego podziemia.Zidentyfikowani zostali Piotr Pecel i Jan Wosiński bestialsko zamordowani 28 stycznia 1949 w Zgórskim lesie mieszkańcy Kielc.

Czytaj dalej
547

b2ap3_thumbnail_P1280357.JPG4 czerwca o godzinie 15:00 w Nawarzycach w kościele pod Wezwaniem św. Andrzeja Apostoła doprawiona została uroczysta msza św. w intencji kaprala Zenona Kubickiego obrońcy Westerplatte i żołnierza AK. Po uroczystej Mszy  nastąpił przemarsz na cmentarz parafialny gdzie został poświęcony odnowiony nagrobek.Urodzony 16 października 1915 r. Na Westerplatte od 31 marca 1939 r. Mimo iż jego nazwisko znajduje się w rozkazie dziennym z 31 sierpnia 1939 r. o przydziale do poszczególnych wartowni, to w czasie walk stanowił on obsadę koszar.

Czytaj dalej
1401

b2ap3_thumbnail_P1270158_20170429-093938_1.JPG

Jak co roku nasza grupa remontuje jeden nagrobek. W tym roku remontujemy w nagrobek kpr. Zenona Kubickiego obrońcy Westerplatte i żołnierza Armii Krajowej. Odznaczony: pośmiertnie – Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari (1990 r.) Szacowany koszt to około 2500 zł, z czego 1483 zł udało nam się zebrać podczas listopadowej kwesty, dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Mamy nadzieje, że ten niewielki gest będzie oddaniem hołdu i wyrazem szacunku. Numer naszego konta 92 1930 1800 2630 0625 6403 0001 z dopiskiem Nagrobek Zenon Kubicki lub przez system płatności Pay Pal 



4 czerwca o godzinie 15:00 w Nawarzycach koło Wodzisławia na cmentarzu parafii pod Wezwaniem św. Andrzeja Apostoła odprawiona zostanie uroczysta msza polowa oraz poświęcenie nowego nagrobka.

Dnia 6 czerwca 1945 r. do domu Kubickich został wezwany lekarz. O godzinie 13.00 stwierdził on zgon Zenona Kubickiego. Jego przyczyną był postrzał w głowę. Zaraz po tym w domu Kubickich zakwaterowany został oficer Armii Czerwonej. Zenon Kubicki był podkomendnym Jana Stempkowskiego ps. "Michał" w podobw." Łąka" Placówka 12 Nawarzyce

Czytaj dalej
464

b2ap3_thumbnail_P1270809.JPG21 kwietnia br. prezydent Andrzej Duda wręczył noty identyfikacyjne rodzinom 12 ofiar totalitaryzmu komunistycznego. Ustalenie ich tożsamości to efekt prac Instytutu Pamięci Narodowej.

Czytaj dalej
490

b2ap3_thumbnail_P1270711.JPGW Wielki Czwartek , który symbolizuje pojmanie i uwięzienie Jezusa. Nasza Grupa pamięta też o naszym patronie Stanisławie Grabdzie, który 15 kwietnia został brutalnie zamordowany w Więzieniu na ulicy Zamkowej. Kilka osób w tym jego podkomendny kpt. Bogdan Eubich, złożyło kwiaty w miejscu gdzie oddał ostatnie tchnienie i zapalono znicze.

Czytaj dalej
502

b2ap3_thumbnail_P1270475.JPGW Kijach w powiecie pińczowskim odbyły się uroczystości nawiązujące do Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Po uroczystej mszy św., która rozpoczęła się o 12.00 w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła uczestnicy przeszli na tamtejszy cmentarz parafialny, gdzie odsłonięta została tablica upamiętniająca Żołnierzy Niezłomnych związanych z ziemią pińczowską

 

 

Czytaj dalej
496

b2ap3_thumbnail_FOTAD11.JPGW Chmielniku uczczono pamięć „Żołnierzy Wyklętych”. W tamtejszym kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny odprawiona została msza święta w intencji Ojczyzny i Żołnierzy Niezłomnych. Po jej zakończeniu przedstawiciele władz państwowych i samorządowych złożyli kwiaty i zapalili znicze przed tablicą Polskich Patriotów.

 

 

b2ap3_thumbnail_FOT2A89.JPGb2ap3_thumbnail_FOT34C5_2.JPGb2ap3_thumbnail_FOT648A_2.JPGb2ap3_thumbnail_FOT9028.JPGb2ap3_thumbnail_FOTAD11_20170305-173951_1.JPGb2ap3_thumbnail_FOTD6EB.JPGb2ap3_thumbnail_FOTE32A.JPGb2ap3_thumbnail_FOTEB1A.JPGb2ap3_thumbnail_FOTF72A.JPG

Czytaj dalej
429

b2ap3_thumbnail_P1270359.JPG 1 marca o godzinie 10:00 na cmentarzu Piaski zostały złożone kwiaty przed pomnikiem pamięci żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, zamordowanych przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w więzieniu kieleckim.

 

 

 

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_1 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_2 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_3 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_4 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_5 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_6 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_7 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_8 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_9Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_10 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_11 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_12 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_13 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_14 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_15 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_16 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_17 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_18Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_19 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_20 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_21 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_22 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_23 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_24 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_25 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_26 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_27Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_28 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_29 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_30 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_31 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_32 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_33 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_34 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_35 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_36Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_37 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_38 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_39 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_40 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_41 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_42 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_43 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_44 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_45Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_46 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_47 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_48 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_49 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_50 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_51 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_52 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_53 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_54Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_55 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_56 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_57 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_58 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_59 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_60 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_61 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_62 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_63Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_64 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_65 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_66 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_67 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_68 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_69 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_70 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_71 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_72Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_73 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_74 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_75 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_76 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_77 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_78 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_79 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_80 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_81Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_82 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_83 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_84 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_85 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_86 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_87 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_88 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_89 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_90Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_91 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_92 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_93 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_94 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_95 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_96 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_97 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_98 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_99Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_100 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_101 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_102 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_103 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_104 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_105 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_106 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_107 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_108Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_109 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_110 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_111 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_112 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_113 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_114 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_115 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2017 -Kielce_116  

Czytaj dalej
409

b2ap3_thumbnail_P1270204.JPGNa zaproszenie Ludowo – Uczniowskiego Klubu Sportowego CHROBRY przy Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Bolesława Chrobrego w Chrobrzu oraz Ośrodka Kulturalno-Historycznego BELDONEK – Pałac Wielopolskich w Chrobrzu, nasz grupa miała zaszczyt  uczestniczyć w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które odbyły się w Chrobrzu. 

Godz. 10;00  została  odprawiona Msza Święta w kościele parafialnym p.w. Wniebowzięcia NMP  w Chrobrzu, po mszy odbył się przemarsz pocztów sztandarowych pod pałac Wielopolskich. O godzinie 12:00 rozpoczął się start do Biegu Pamięci – Tropem Wilczym na dystansie 1963 m. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

b2ap3_thumbnail_P1270204.JPGb2ap3_thumbnail_P1270206.JPGb2ap3_thumbnail_P1270210.JPGb2ap3_thumbnail_P1270211.JPGb2ap3_thumbnail_P1270213.JPGb2ap3_thumbnail_P1270216.JPGb2ap3_thumbnail_P1270218.JPGb2ap3_thumbnail_P1270223.JPGb2ap3_thumbnail_P1270224.JPGb2ap3_thumbnail_P1270226.JPGb2ap3_thumbnail_P1270229.JPGb2ap3_thumbnail_P1270231.JPGb2ap3_thumbnail_P1270235.JPGb2ap3_thumbnail_P1270239.JPGb2ap3_thumbnail_P1270242.JPGb2ap3_thumbnail_P1270248.JPGb2ap3_thumbnail_P1270249.JPGb2ap3_thumbnail_P1270255.JPGb2ap3_thumbnail_P1270257.JPGb2ap3_thumbnail_P1270261.JPG

 

Czytaj dalej
412

b2ap3_thumbnail_P1270088.JPG4 lutego 2017 r. o godzinie 13:00 na mocy porozumienia podpisanego przez Fundację Niezłomni oraz Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej w Kielcach nastąpiło przekazanie przedmiotów osobistych odnalezionych podczas prac ekshumacyjnych ofiar komunistycznych zbrodni, prowadzonych w Zgórsku k. Kielc przez Fundację Niezłomni.

 

http://kielce.tvp.pl/28935562/zolnierze-wykleci-pamiatki-po-nich-trafily-do-ompio

 

http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/kielce/g/niezlomni-przekazali-pamiatki-po-rozstrzelanych-wideo-zdjecia,11760828,22566356/

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj dalej
725

b2ap3_thumbnail_15540628_1866475943571671_6765417778826671943_o.jpg18 grudnia 2016r. w kościele Świętego Wojciecha w Janinie k. Buska Zdroju,odbyła się uroczysta msza święta w 73 rocznice śmierci kpt. Jana Skwarka "Szary". Ten żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych został skrytobójczo zamordowany 23 grudnia 1943r.  Następnie przeszliśmy na miejscowy cmentarz, gdzie poświęcony został odrestaurowany nagrobek. SRH "JODŁA" śmierć żołnierza uczciła salwą honorową.

Grupa Rekonstrukcji Historycznej imienia porucznika Stanisława Grabdy ps. „BEM" składa podziękowania wszystkim osobom, które swym wsparciem przyczyniły się do odnowienia grobu kapitana Jana Skwarka. Swe podziękowania kierujemy do Grupy NSZ Nowe pokolenie z Chicago, do posła Ziemi Świętokrzyskiej pana Bogdana Latosińskiego oraz do Burmistrza Miasta i Gminy Chmielnik pana Pawła Wójcika. Serdeczne podziękowanie składamy również na ręce bratanicy porucznika Stanisława Grabdy Pani Dyrektor Szpitala Powiatowego w Chmielniku Jolanty Rybczyk. Swoim wkładem finansowym wsparli nas również Sylwester Marcyś i Wojciech Horodejczuk jak również Jarosław i Mateusz Machniccy. Szczególne podziękowanie należy się naszemu koledze Mariuszowi Królowi prowadzącemu Zakład Kamieniarski ATTYKA w Pińczowie za wykonanie i odnowienie grobu kapitana Jana Skwarka. Serdeczne Bóg zapłać za życzliwość kierujemy do księdza proboszcza Ryszarda Majkowskiego jak również do księdza Dyrektora Jacka Kopcia za wygłoszenie pięknej homilii. Swe podziękowania kierujemy także do Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność" MPK Kielce za udzielenie bezpłatnego transportu jak również wszystkim przybyłym gościom i mieszkańcom tej parafii za przybycie i udział we mszy świętej i uroczystości poświęconej zamordowanemu kapitanowi Janowi Skwarkowi.

Czytaj dalej
575

b2ap3_thumbnail_15288546_1858718527680746_7329335426370204995_o.jpg4go grudnia o godz.10:00 w Zespole Szkół Katolickich Diecezji Kieleckiej im. św. Stanisława Kostki odbyła się  uroczysta Msza Święta w setną rocznice urodzin Stanisława Grabdy ps. Bem
Stanisław Grabda ps. „Bem”, „Wir”, „Olszyna” (ur. 3 grudnia 1916 w Przededworzu, zm. 15 kwietnia 1953 w Kielcach) – porucznik NSZ, AK.

 

 

 

 

Czytaj dalej
707

b2ap3_thumbnail_P1250691.JPG16 października w kościele parafialnym pw. św. Małgorzaty w Pierzchnicy odbyła się Msza Święta w intencji Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Łączyła się ona z drugą rocznicą odsłonięcia i poświęcenia tablicy upamiętniającej Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Jest to też dzień odpustu drugiej patronki kościoła św. Jadwigi Śląskiej Pod tablicą została złożona wiązanka o zapalone znicze. W uroczystościach uczestniczył poseł na sejm  Bogdan Latosiński.

Czytaj dalej
1051

b2ap3_thumbnail_P1250155.JPGPo 68 latach Zgórski las oddał to co było jego tajemnicą po latach Aleksander Życiński godnie i z honorami został pogrzebany na cmentarzu w Bliżynie został pochowany Żołnierz podziemia niepodległościowego. Cześć jego pamięci. Był to dzień w którym wszyscy się jednoczymy ,był to dzień zadumy i refleksji. Co kierowało takimi ludźmi jak Aleksander Życiński ,którzy postanowili na szali własne życie w czasach kiedy pogoń za karierą sławą i pieniędzmi zaciera nam obraz tego co w życiu najważniejsze .Bóg Honor Ojczyzna. Bóg i dekalog i to co z niego wynika Honor czyli to co czyni nas ludźmi wartościowymi i uczciwymi oraz Ojczyzna to co nas fizycznie na tej ziemi łączy to za co Aleksander poświęcił to co jest tu na ziemi najcenniejsze czyli życie . Chciałbym podziękować tu osobie dzięki której Aleksander Życiński został odnaleziony czyli Leszkowi Błaszczykowi synowi słynnego Henia Błaszyka z " Pogromu Kieleckiego" to tak naprawdę jest osoba dzięki której to wszystko się zaczęło. Ludziom którzy przyczynili się do odnalezienia "Wilczura" było wielu i im z tego miejsca dziękuje. Dziękuje też Bartłomiej Kuraś Kania za to że ten temat zaczął i Fundacji Niezłomni. Osób można wymieniać wiele ale te dwie osoby miały milowy wkład i oczywiście Adam Tutaj który był tym ,który naprowadził na trop tego miejsca. Można się spierać w wielu sprawach ale Oni Wilczur, Bem ,Hubal, Zagończyk....oraz wielu innych oddali to co dla nas nie ma wymiaru w żadnej formie .Oddajemy swoje życie na pastwę złudnych nałogów np. narkomania zatracamy się z parciu na sławę czy robimy to dla zysku a Oni? Klęknijmy przed nimi bo to co Oni Ci ludzi ,którzy nie mają nawet grobu robili to dla czegoś co teraz nie mieści się w europejskich realiach za Ojczyznę za Polskę tą wolną i niepodległą. Przykre ale zapominamy co jest wartością jako my katolicy … Wartością jest zbawienie .Tam gdzie nas osądzą z krętactw ,kłamstw. Taka refleksja mota mi się w głowie czy w obecnych czasach wszechobecnego konsumpcjonizmy jesteśmy nie sobie nie rodzinie ale ojczyźnie dać coś takiego co tak łatwo się odbiera …(aborcja) ..ŻYCIE. Czy potrafimy coś więcej z siebie dać tylko lans i fejm (szpan) ? Czy musi nas połączyć kolejna wojna by być Polakami. Polacy bądźcie sobie braćmi bo tylko to jest istotne .

 

 

 

Czytaj dalej
1276

b2ap3_thumbnail_P1250111.JPGKilkuset kielczan oraz delegacje władz miejskich i samorządowych, posłowie, kombatanci, uczniowie kieleckich szkół, spotkali się dzisiaj na Mszy św.w kościele Chrystusa Króla na Baranówku.W czasie okupacji było to miejsce masowych egzekucji kilkunastu tysięcy mieszkańców miasta: żołnierzy, partyzantów, nauczycieli. Masowe mordy rozpoczęły się w czerwcu 1940 roku. Zginęli wówczas ojciec Jan Finc przełożony klasztoru na Świętym Krzyżu i Jan Ostachowski kapitan 4 pułku Piechoty Legionów. We wrześniu 1944 roku w lesie na Stadionie rozstrzelany został także harcerz Szarych Szeregów z drużyny na Baranówku, łącznik AK - Wojtek Szczepaniak.

Czytaj dalej
1315

b2ap3_thumbnail_P1240836.JPG8 września wspominamy ze czcią i wdzięcznością narodziny Matki Bożej. Zostały poświęcone wieńce dożynkowe, a także ziarno pod nowy zasiew, które każdego roku przynoszą do Piotrkowic rolnicy z całej Ziemi Świętokrzyskiej. Święto Narodzenia NMP nazywane jest bowiem w ludowej tradycji polskiej świętem Matki Boskiej Siewnej.Święto to pobudza nas w szczególny sposób do dziękczynienia za ten wielki dar Bożej Miłości.

Czytaj dalej
954

b2ap3_thumbnail_FOTADB0.JPG20 sierpnia 2016 również wzięliśmy udział w uroczystościach Dożynkowych w Chmielniku niosąc wieniec dożynkowy.Gminne dożynki rozpoczął korowód dożynkowy, którego początek był na chmielnickim Rynku. Delegacje z wieńcami dożynkowymi po dotarciu na miejsce zostały zaprezentowane. Spośród 26 miejscowości gminy Chmielnik, swoje wieńce przygotowało 19 sołectw i miasto Chmielnik.

Czytaj dalej
952

b2ap3_thumbnail_14095842_1808290602723539_5731825238609870384_n.jpg20 sierpnia 2016 wzięliśmy udział w uroczystościach patriotycznych m.in. wystawiając warte przy mogile żołnierzy gen. Antoniego Hedy „Szarego” w miejscowości Wyrębów, upamiętniając wydarzenia sprzed 72 lat. To właśnie stąd 3 września 1944 roku żołnierze AK będący pod dowództwem „Szarego” ruszyli z pomocą płonącej miejscowości Radoszyce, które Niemcy planowali spacyfikować. Tutaj również znajdowało się tymczasowe miejsce pochówku dwóch żołnierzy poległych w ich obronie - Edmunda Rozmowskiego i Kazimierza Proskurnickiego. Uroczystości były zorganizowane z inicjatywy sołtysa Wyrębowa - Marcina Gołucha i mieszkańców wsi.

Czytaj dalej
778

b2ap3_thumbnail_P1240547.JPG14 sierpnia 2016 w kościele św. Marcina i św. Rozalii w Zachełmiu k. Zagnańska, odbyła się msza święta odprawiona w intencji żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej Narodowych
Sił Zbrojnych oraz w 24. rocznicę śmierci dowódcy Brygady Świętokrzyskiej NSZ ś.p. Antoniego Szackiego ps. „Bohun”. Na mszę świętą przybyły  Poczty Sztandarowe Szkół, Straży Pożarnej oraz przedstawiciele Instytucji oraz Organizacji działających w gminie Zagnańsk. Kwiaty i biało-czerwone znicze złożyli pod pamiątkową tablicą  imieniu przedstawiciele Społeczności Gminy Zagnańsk oraz przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. 

 

 

 

 

 

 

 

 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -1 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -2 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -3 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -4 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -5 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -6 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -7 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -8 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -9Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -10 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -11 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -12 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -13 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -14 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -15 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -16 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -17 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -18Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -19 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -20 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -21 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -22 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -23 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -24 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -25 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -26 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -27Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -28 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -29 Msza Święta w 72 rocznicę powołania Brygady Świętokrzyskiej -30

 

 

 

 

 

 

Czytaj dalej
1109

b2ap3_thumbnail_P1240215.JPGW rocznicę masowej zbrodni dokonanej przez szowinistów ukraińskich wobec mniejszości polskiej , w Kielcach odbyły się uroczystości upamiętniające pomordowanych. Odbyła się msza Święta w Bazylice Katedralnej za ofiary tego strasznego mordu w której uczestniczyły poczty sztandarowe 13 go Świętokrzyskiego Korpusu Polskich Drużyn Strzeleckich oraz naszej Grupy Rekonstrukcji Historycznej

Czytaj dalej

Podziękowania

Grupa Rekonstrukcji Historycznej im Stanisława Grabdy

ogromnie dziękuje Kancelarii Finansowej Pactum.

Za pomoc pomoc księgową 

Zamów newsletter

Subskrybuj nasz Newsletter, a co miesiąc wyślemy Ci informacje

Wydarzenia

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29

Nasz Facebook

Reklama google

Nasz tytuł prasowy

 

@periodyk publicystyczno-historyczny

Adres redakcji: ul Św. Weroniki 26/3,

25-658 Kielce 

 redakcja@piewca.pl

Wesprzyj naszą prace