Grupa Rekonstrukcji Historycznej

im. por. Stanisława Grabdy ps. Bem

  • Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Kategorie
    Kategorie Wyświetla listę kategorii tego bloga.
  • Tagi
    Tagi Wyświetla listę słów kluczowych, które zostały wykorzystane na blogu.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Wpisy Zespołu
    Wpisy Zespołu Wyszukaj ulubiony zespół.
  • Archiwum
    Archiwum Zawiera listę wpisów, które zostały utworzone wcześniej.
  • Login
    Login Formularz logowania

Biografie żołnierzy

368

Genowefa PuchałaUrodzona 6 czerwca 1925 roku w Michałowie koło Pińczowa córka Walentego Gawła i Marianny z domu Budzyń. W roku 1944 zawarła związek małżeński z Franciszkiem Puchałą, który należał do organizacji Narodowe Siły Zbrojne, oddziału Kazimierza Nowaka ps.”Łoś” powstałego na terenie powiatu pińczowskiego. W październiku 1944 r została również członkiem organizacji NSZ, składają przysięgę przed podchorążym „Łosiem”, i otrzymała pseudonim . „Szarotka”  Pełniła funkcję łącznika do września 1944 r. Po skończonej wojnie jej mąż nie zaprzestał dalej pracować na rzecz Polski Niepodległej, był zastępca d-cy oddziału NSZ pod dowództwem Stanisława Chmielewskiego ps. „Buk”. Z  3/4 czerwca 45r. uczestniczy w nieudanej próbie rozbicia więzienia w Pińczowie.  W roku 1948 zostaje aresztowany wraz z innymi członkami NSZ. A w czerwcu 1949 roku został osądzony i skazany na karę śmierci wyrok został wykonany 1 października 1949 roku w Kielcach. Do tej pory nie odnaleziono miejsca jego pochówku jak również jego dowódcy Stanisława Chmielewskiego. Pogrążona w rozpaczy Genowefa została z trojgiem małych dzieci, bez środków do życia. Prześladowana przez komunistów wyjechała więc do rodziców na tak zwane „ziemie odzyskane” ale tam też nie została spokoju. Jej dzieci były poniżane i wyzywane od bandytów, nawet jej ojca aresztowało UB, gdy stanął w obronie wnuków. Aby zatrzeć ślady i chronić swoje dzieci zmuszona była wyjechać dalej do miejscowości Nowa Sól. Od 1969 roku pracowała w Dolnośląskich Zakładach Metalowych na stanowisku lakiernika w 1990 roku przeszła na zasłużoną emeryturę. Ponieważ w Nowej Soli nie istniał Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych na jej prośbę przyjęto ją do Okręgu Świętokrzyskiego koła w Pińczowie. Zmarła 20 maja 2013 r. w Nowej Soli pochowana na Cmentarzu Komunalnym Miasta Nowej Soli w Otyniu.

Czytaj dalej
398

Stefan RosołowskiUrodził się 26 kwietnia 1918 roku Samostrzałowie powiat Pińczów, jako najstarszy z pięciorga osobowego rodzeństwa, rodzice rolnicy na 6 hektarowym gospodarstwie. Po szkole powszechnej w Sędziejowicach i Stawianach pobierał naukę w Państwowym Gimnazjum Humanistycznym im Hugona Kołłątaja w Pińczowie. Po czterech latach musiał  z powodu trudności materialnych przerwać naukę. Brat matki Nauczyciel zabrał go do Równego,  gdzie ukończył szkołę handlową. W sierpniu 1938 roku wyjechał do Warszawy, gdzie odbył praktykę w firmie F Zieliński. W lipcu 1939 roku zgłosił akces Do batalionu żywych torped, jednak z chwilą wybuchu wojny nie został zmobilizowany. Na wezwanie płk. Romana Umiastowskiego udałem się na wschód, w Szacku nad Bugiem wstąpił ochotniczo do oddziału Wojska Polskiego, ale z braku mundurów i broni nazajutrz go zwolniono. 16 września dotarłem do Równego i byłem świadkiem najazdu Armii Czerwonej. Uczestniczył w zawiązaniu się konspiracji kierowanej przez ośrodek Polski ze Lwowa. Na skutek narastającej deportacji Polaków na Syberię przeszedł granice na Bugu i na początku lutego 1940 roku i wrócił do Samostrzałowa. Po drodze nocował w domu Stanisława Grabdy w Przededworzu k/ Chmielnika Wtedy to zawiązała się jego znajomość i przyjaźń ze Stanisławem. W kwietniu1944r.  Grabda przybył do Samostrzałowa i zaangażował go do Grupy Szańca. W 1942 roku do Związku Jaszczurczego tą drogą znalazł się w Narodowych Siłach Zbrojnych i rozbudowa i je  w północnej części powiatu buskiego. Po jakimś czasie był mianowany zastępcą komendanta obwodu może rejonu, którym był kolega Wacław Michalski ps.”Żur” z Pierzchnicy. W sierpniu 1940 roku przyjechało po niego gestapo z Kielc prawdopodobnie na skutek jego akcesu do Batalionu Żywych Torped. Byłem bliskim współpracownikiem Stanisława Grabdy pseudonim „Vir Olszyna,Bem”, Dobrowolskiego Jerzego z Jasienia ps. „Krzywonos”, Mariana Łagowskiego ps „Niedziela” z Gnojna, Jana Skwarka ps.„Szary”, z Janiny. którego  ulokował jako inspektora melioracji u swojej ciotki Felicji Szkarbarskiej w Sędziejowicach, potem a w Umianowicach. Po przejściu do nowej kwatery w okolicach Janiny w leśniczówce kpt. Skwark został nocą zastrzelony przez AL (dzień przed wigilią 1943). Sam był nachodzony przez grupę nieznanych osobników jak wspomina cyt.. „nie zostali mnie w domu, zabrali nieprzemakalny płaszcz i rower”. Kilkakrotnie  uczestniczył w akcjach z bronią w  ręku przeciw okupantom. W 1942 roku wspólnie z Józefem  Wiewiórem i Józefem Gąsienicą okresowo redagował i powielał konspiracyjną gazetkę, którą przewoził  do Pińczowa. Zorganizował kurs motorowy w Borkowie z pomocą Mieczysława Głuszaka dla grupy swoich żołnierzy. Motocykl przekazał  wikary parafii Kije kanonik Zelka. Wiosną 1945r uznał, że w nowym położeniu politycznym, kiedy wielomilionowa armia sowiecka rozlokowała się na ziemiach polskich, konspiracja i walka zbrojna nie ma widoku na pomyślny skutek. Racjonalnym jest zdobywanie wiedzy i wpływów, przenikanie do organizacji państwowych. Kierując się tą ideą wstąpił do wojska cyt ..przez komisję selektywną nie byłem przyjęty, odczekałem chwilę na boku i podszedłem do stolika gdzie, wciągano „przyjętych na ewidencję”. We wrześniu owego roku został mianowany podporucznikiem, w opinii napisano, że jest podejrzany o przynależność do AK, dlatego nie skierowano go do jednostki liniowej, lecz do Szpitala Garnizonowego w Rzeszowie, który trzeba było pospiesznie odbudować i przyjąć coraz liczniejszych rannych żołnierzy w walkach z UPA. W 1946 roku ożeniłem się z Krystyną Szymańska córką nauczyciela, więźnia obozu koncentracyjnego. W latach 1945-1949 ukończył Państwowe Studium Administracyjne. Po likwidacji Szpitala Garnizonowego był przejściowo wykładowcą w Szkolnej Kompanii Oficerów Rezerwy w Przemyślu i Tarnowie. 7 lat nie był awansowany ani razu nagrodzony, w połowie 1951 roku wystąpił o zwolnienie z wojska, ale departament kadr nie zezwolił na przejście do rezerwy, lecz skierował do Centralnej Biblioteki Wojskowej na stanowisko kierownika ośrodka bibliograficznego, potem awansował na wicedyrektora CBW i poświęcił się pracy naukowej. W 1965 roku uzyskał stopień naukowy doktora, 7 lat później doktora habilitowanego i tytuł docenta. W połowie 1976 na skutek szykan dyrektora żołnierza AL zwolniłem się z wojska i odszedłem na wcześniejszą emeryturę. Był wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. Członek Związku Literatów Polskich. Autor tak zwanych „powieści urzędniczych” oraz książek naukowych. Napisał też trzy powieści, w pierwszej pt. Wyznania Nieznanego Żołnierza znajduje odbicie życia NSZ na naszym terenie i ogólnie Ruchu Oporu oraz Wojska Polskiego do 1952 roku. Opowieści te pozostają w rękopisach i  jak pisał w roku 1992  oczekują poprawa rynku wydawniczego.

Zmarł 26 maja 2007

 {gmapfp id="11" id="14".... id="5" catid="69" itin="1" zmap="10" wiki="2" hmap="700" }

Czytaj dalej
361

 b2ap3_thumbnail_Parnos.jpgUrodził się 11 stycznia 1919 roku w Zagnańsku koło Kielc, syn Stanisława i Jadwigi z domu Adamiec. W 1926 rozpoczął naukę w szkole podstawowej w Kajetanowie, którą ukończył w 1930. Do wybuchu wojny zatrudniony był w Nadleśnictwie Państwowym w Kielcach w charakterze robotnika niewykwalifikowanego, natomiast przez cały okres okupacji pracował w Państwowym Tartaku w Zagnańsku oraz Nadleśnictwie Kielce. W maju 1943 roku wstąpił do organizacji konspiracyjnej Narodowe Siły Zbrojne i został zaprzysiężony przez komendanta placówki Zagnańsk podchorążego Józefa Góreckiego ps.”Góra” i plutonowego Franciszka Pawlika ps. „Gajowy” z Zabłocia. Został przeszkolony w zakresie obchodzenia się bronią, jak również całej działalności konspiracyjnej. Jako łącznik zwiadowca przeprowadzał penetrację terenów Gminy Samsonów, Zagnańsk, interesując się przede wszystkim pozostałościami broni i sprzętu wojskowego z „Kampanii Wrześniowej” celem jej przyjęcia na potrzeby tworzących się oddziałów partyzanckich. Ponadto interesował się osobami kolaborujący mi z Niemcami  oraz złodziejami, których z miesiąca na miesiąc przybywało. Wszystkie z tego zakresu rozpoznania przekazywał systematycznie „Gajowemu i „Górze” poprzez punkty kontaktowe. W oparciu między innymi o jego rozpoznania w terenie istniejąca „grupa lotna” spowodowała wyraźne uśmierzenie zapędów kolaborantów i złodziejaszków. Zaś niepoprawnym wymierzała zasłużone kary. W terenie „grupa lotna”, z którą miał zaszczyt bezpośrednio działać z bronią w ręku, odzyskała znaczne ilości sprzętu wojskowego, broni, amunicji, żywności i odzieży. Zdobywana ona była z niemieckich pociągów jadących na wschód, wszystkie tego rodzaju działania przeprowadzono każdorazowo w ścisłym porozumieniu z dowództwem placówek KPN i AK. Zdobyta tą drogą broń inne towary składowane były w określonych miejscach we wsi Siodła, Zabłocie w Bartkowie koło Dęba Bartka w budce kolejowej koło stacji Węgle od strony Zagnańska. Cała zdobyta broń była według potrzeb przekazywana oddziałom partyzanckim np.porucznikowi „Habdanikowi”( Jerzy Oskar Stefanowski) W 1943 roku nowo tworzące mu oddziałowi kapitana „Niemiry” a w połowie miesiąca stycznia 1944 roku broń wraz z innymi żołnierzami przejmował „Brodzisz” Stanisław Strzelec Od marca 1944 roku pracował w Zakładach Państwowej Kolejki Leśnej w Zagnańsku później w Fabryce Łożysk Tocznych „Iskra” do lipca 1977 roku, kiedy to odszedł na emeryturę

Czytaj dalej
476

b2ap3_thumbnail_Kopes.jpgUrodził się 18 czerwca 1922 w Tumlinie-Węgiach k/ Kielc, jako syn Wincentego i Doroty zd. Stefańskiej. W marcu 1943 zaczął prace na kolei w Zagnańsku gdzie wstąpił do ZJ NSZ. Został zaprzysiężony z przez Franciszka Szczepańskiego „Witala" i działał w ramach plutonu kolejowego NSZ, Przeszedł szkolenie wojskowe w ramach łączności i wywiadu prowadzonego na kolei. od 11 VIII 1944 w 5 komp. 202 pp. Brygady Świętokrzyskiej , pod koniec września 1944 odesłany do pracy w placówce Tumlin jako łącznik do dyspozycji kpr. Sochy. Pracował na kolei aż do przejścia na emeryturę w grudniu 1991roku. W sierpniu 1992 został członkiem Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych koło nr.2 w Kielcach i uzyskał uprawnienia kombatanckie.

Czytaj dalej
363

 b2ap3_thumbnail_Janaszek.jpgUrodził się 21 marca 1924 w Zagórzu koło Kielc jako syn Józefa i Marianny z domu Janyst. Zarówno przed wojną, jak i w czasie okupacji mieszkał w Zagórzu we wrześniu 1942 roku został zwerbowany do podziemnej organizacji Narodowe Siły Zbrojne do placówki Zagórze w tej placówce przechodził przeszkolenie wojskowe po przeszkoleniu złożył przysięgę przed porucznikiem Kubickim pseudonim Roman dowódcą placówki Zagórze był Franciszek Sarek pseudonim Zagórski po zaprzysiężeniu Jako członek grupy dywersyjnej brał udział w akcjach zbrojnych w okolicach Radlina ostrej Górki Kielce, uczestniczyło we wszystkich akcjach grupy czy rekwizycji żywności i rozbrajanie Niemców. Na placówce Zagórze był od września 1942 roku do stycznia 1945 roku po okupacji niemieckiej uczęszczał do gimnazjum dla dorosłych w Kielcach gdzie ukończył 4 klasy, czyli małą maturę W 1950 roku ożenił się i zamieszkał w Domaszowicach Od 1968 roku aż do śmierci mieszkał w Kielcach na ul Nowy Świat. Zmarł 2003-08-23 i został pochowany na cmentarzu komunalnym II w Kielcach przy ulicy Ściegiennego (Przylegający do Cmentarza Prawosławnego

Czytaj dalej
396

Krystyna Maria Barańska zd. Kulesza ps. „Krycha”Urodziła się 6 grudnia 1925 r. w Sosnowcu  roku. Córka Antoniego Kuleszy i Marii zd. Sidło. W 1931 r przenieśli się do Kielc i zamieszkali przy ul. Karczówkowskiej 8 (w domu który dotychczas istnieje) W grudniu 1939 roku w pomieszczeniach domu jej starszy brat Włodzimierz Kulesza ps. „Rafał” oraz Jan Golka ps. Klemens uruchomili tajną drukarnię konspiracyjną, w której drukowano techniką powielaczową pismo o tytule „Sztafeta”. W późniejszym czasie wprowadzono druk „Sztafety” ulotek oraz innych pism techniką składu czcionki na maszynie drukarskiej. Zaprzysiężona została w marcu 1942 roku przez „Klemensa” jej brata, choć wcześniej była zaangażowana przy rozprowadzaniu pism pochodzących z tej drukarni. Po likwidacji Getta Niemcy wysiedlili ich do mieszkania na ulicy Stolarskiej 37 (teren byłego Getta). Gdzie podczas remontu mieszkania wydzielono niewielką powierzchniowo część na drukarnię, w której wejście przygotowano zamaskowany  i niewidocznym włazem. W tym lokalu drukarnia pracowała do wkroczenia do Kielc wojsk sowieckich. Drukarnia pracowała w godzinach nocnych i dziennych, roznosiła paczki z prasą i drukami oraz do przydzielonych im punktów między innymi sklep muzyczny Pana Szmidta przy ul. Sienkiewicza, do państwa Józefowskich na drugim piętrze kamienicy Smolińskich na ul Słowackiego 3p. do państwa Stanikowskich, Wierzyńskich, Friedman lub Frydrych przy ul. Sienkiewicza oraz do wielu innych miejsc. Była łącznikiem na punkt kontaktowy dla chłopców kierowanych do partyzantki. Po wejściu sowietów drukarnia była przenoszona w inne miejsce i częściowo rozmontowana. W marcu 1945 roku aresztowano jej ojca i brata oraz kilku innych ludzi, z pomieszczenia drukarni wyniesiono całe wyposażenie (oprócz maszyny drukarskiej przeniesiony gdzieś w inne miejsce). Razem z matką musiały się ukrywać, po rozbiciu więzienia w sierpniu 1945 roku wyjechały razem z ojcem na zachód do Ziębic a brat do Poznania. W latach 90 była aktywnym członkiem Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych koło nr 2 w Kielcach i zamieszkiwała na ul Sienkiewicza.

Czytaj dalej
439

Konrad SpurekUrodził się 16 grudnia 1913 roku w Białogonie w rodzinie robotniczej jako syn Walentego i Stefanii ze Stachurskich. W siódmym roku życia rozpoczął naukę w szkole powszechnej w Białogonie, którą ukończył w 1928 roku. Rok później rozpoczął pracę w Państwowych Zakładach Mechanicznych i Odlewni Żelaza w Białogonie, jako uczeń modelarski. W 1930 r. rozpoczął naukę w wieczorowej szkole dokształcające w Kielcach, którą ukończył W 1933 roku, a rok później został powołany do odbycia służby wojskowej w II batalionie czołgów z Żurawicy koło Przemyśla, tam ukończył szkołę Podoficerska w stopniu starszego strzelca i przydzielony został do Kompanii motorowej jako zastępca drużynowego. W 1936 r. zwolniony został do rezerwy i w tym samym roku podjął pracę w poprzednim zakładzie jako modelarz. 1 września 1939 roku został zmobilizowany do drugiego Batalionu Pancernego w Żurawnicy, 112 Kompanii czołgów „Renault” jako strzelec czołgowy, dowódcą kompanii był kapitan Gajda a dowódcą plutonu podporucznik rezerwy Z. Nagórski, Wieczorem 2 Września transportem kolejowym wyjechali w kierunku Lwowa. On i dwóch żołnierzy zostało wyznaczonych do obrony przeciwlotniczej na ostatnim w wagonie długiego pociągu.

 

cyt.. Jechaliśmy bardzo szybko w wagonie, na którym jechaliśmy rzucało tak, że niemożliwe było utrzymanie się na nogach, a w pewnej chwili wagonem szarpnęło tak, że się poprzewracaliśmy. Stojak wyrwał mocowania i wypadł z wagonu, dla mnie była to rzecz straszna, zgubiłem karabin….

 

Mimo ciemnej nocy i mimo pędzącego pociągu po wagonach przeszedł do przodu pociągu, aby zameldować dowódcy co się stało, ten wysłuchawszy go, nie kazał mi już wracać. Rano przyjechali do Lwowa, który był już mocno bombardowany, w niedługim czasie nadleciały niemieckie samoloty i zaczęły zrzucać bomby na miasto i stacje, wkrótce opuścili Lwów kierując się na wschód.

 

Cyt.. wyglądało tak jakbyśmy wracali z powrotem poprzez Równe, Zdołbunów, Kowel do Brześcia. Po krótkim postoju jedziemy na północ Dojechaliśmy do stacji wśród lasów Czeremcha, która była załadowana transportami wojska, w niedługim czasie nadleciały niemieckie samoloty, zrzucając bomby ostrzeliwały nas z karabinów maszynowych. Było to dla nas zaskoczeniem. Wkrótce nadleciał z powrotem i spotkały się z silnym ogniem obrony przeciwlotniczej stacji i transportu. Jeden samolot zapalił się, a następnie wybuch płonąc spadł w niedalekiej odległości drugi dymiący skrył się za lasem, na pewno zginął. Zaraz potem ruszyliśmy dalej na północ, w drodze widać było dużo pozabijanych koni i rozwalonego sprzętu wojskowego. Dojechaliśmy do stacji Wysokie Litewskie, stacja była opustoszała, znać było świeże ślady bombardowania. Koło południa szykowaliśmy się do obiadu, w tym czasie nadleciały samoloty i zaczęło się znowu bombardowanie. Słaba obrona pozwoliła Niemcom celnie rzucać bomby, zginął kapral i dwóch żołnierzy byli też ranni. Dowiedzieliśmy się, że wracamy do Brześcia, mieliśmy jechać do Warszawy, ale na skutek zniszczonych torów dalej jechać nie można. Po rozładowaniu się na stacji w Brześciu pojechaliśmy do twierdzy i weszliśmy w skład obrony Brześcia. Pluton nasz zajął stanowisko na bramie terespolskiej, czołgi nasze zaryglowane bramę w kierunku na most na Muchawcu. Po południu na moim stanowisku zobaczyłem na drugim brzegu Muchawca zbliżającą się masę ludzi, kierującą się na most. Było to wojsko uciekające w panice bez broni nawet nie kompletnie ubrane. Ja jako zastępca dowódcy plutonu, chciałem ich zatrzymać do kontroli, ale to było niemożliwe. Nadszedł dowódca plutonu i kazał wycofać czołgi z bramy i wpuścić do ich do środka, było to wojsko spod Mławy. Na drugi dzień z samego rana rozpoczął się artyleryjski atak na twierdzę, najpierw słychać było dalekie wybuchy, a potem wzmagający się świst i piekielny huk rozrywających się pocisków. Tak było cały dzień i noc. Zapalił się duży budynek, w którym mieściło się dowództwo, spalił się też kościół. Pluton nasz stał bezczynnie i bezpiecznie na swoim miejscu koło południa dostałem rozkaz, aby pół plutonem czołgów wyjechać na Bramę Brzeską, by przejść na drugą stronę twierdzy, było spokojnie. Nie wchodząc do czołgu prowadziłem je, gdy byłem w połowie drogi rozpętała się artyleryjska kanonada. Już nie mogłem się zatrzymać i wejść do czołgu, szczęśliwie doszedłem na miejsce jednak całą twarz miałem zakrwawioną od odprysków i w nodze dwa odłamki. Chcieli mnie odesłać do szpitala, ale się nie zgodziłem. Założono mi opatrunek i zostałem na miejscu. W tym czasie nastąpiła duża detonacja, to został zerwany most na Bugu. Nasza akcja nie doszła do skutku, wróciliśmy z powrotem na stare miejsce. Wkrótce potem przyszedł rozkaz do wyjazdu, opuszczaliśmy Brześć w sposób zorganizowany w kierunku na Kodeń, zostawiając za sobą palący się Brześć miasto i twierdzę. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów zabrakło nam benzyny, dostaliśmy rozkaz zniszczyć czołgi, amunicję i sprzęt. Dalej szliśmy piechotą, będąc na odpoczynku w lesie między Lublinem a Chełmem słychać było ostrzał artyleryjski spod Chełma, w tym lesie zebrały się resztki wojska z Brześcia. W pewnej chwili ubezpieczenie doniosło o naciągający w wojsku niemieckim. Wśród wojska wybuchła panika, wojsko rzuciło się do ucieczki w las. Nadciągający wojskiem okazał się 10 Pułk Zmotoryzowany Strzelców Konnych pod dowództwem Maczka. Z naszego Batalionu w większości wszyscy zostali, dowództwo nasze oznajmiło nam, że na skutek ogólnej sytuacji w kraju zwalnia nas z wojska, każdy może postępować według własnego uznania. Wypłacono nam żołd, dodatek wojenny i coś tam jeszcze w sumie dostałem około 200 zł, było to dość sporo pieniędzy wróciłem do domu w czasie okupacji spadł na mnie obowiązek utrzymania na starych rodziców i dwóch młodszych braci…...Konrad Spurek

 

Podjął pracę w „Zakładach Białogońskich” i dodatkowo trudnił się handlem. W 1940 roku spotkał się z Adolfem Zawadzkim był to jego starszy kolega, przed wojną był komendantem Strzelca w Białogonie do którego też Konrad należał. Zaproponował mu wstąpienie do Organizacji Wojskowej ZWZ oczywiście zgodził się złożył przysięgę i przyjął pseudonim „Bobrza” (rzeka przepływająca przez Białogon). Jego zadaniem była organizowanie ludzi, gromadzenie broni i kolportaż prasy. Dobrał sobie czterech kolegów, którzy byli podoficerami piechoty, aby zorganizować drużyny. Już po roku miał normalny pluton wojska. W tym czasie Adolf Zawadzki, będąc chorym na gruźlicę zmarł i został bez łączności z organizacją. Udał się do kolegi Edwarda Kaczmarczyka, który był porucznikiem artylerii wiedział że on również należy do konspiracji. Opowiedział z czym przychodzi a on zadowolony oświadczył mu że należy do nowo powstałej organizacji wojskowej pod nazwą Narodowe Siły Zbrojne i jeśli chcę, to chętnie go przyjmie. Konrad wcześniej czytał pisma Dmowskiego i znał założenia, które były programem NSZ. W porozumieniu z podwładnymi weszli w skład NSZ.

 

Cyt… Porucznik Kaczmarczyk podał mi swój pseudonim „Witold” on zapoznał mnie z „Tadeuszem”, który pracował w PSS, do niego pobierałem instrukcje i prasę, jak później dowiedziałem się był to Władysław Bajdor,* z „Witoldem” również byłem w kontakcie. W 1943 roku „Witold” został złapany przez Gestapo, w domu gdzie mieszkał znaleźli broń i konspiracyjne pisma. Zaraz po złapaniu odebrał sobie życie, od tego czasu w stałym kontakcie byłem z Tadeuszem.

Pewnego razu zostałem u „Tadeusza” starszego pana, „Tadeusz” przedstawił go jako porucznik „Jan” dowódca naszej kompanii. Od tego czasu byłem w stałym kontakcie z porucznikiem „Janem”, który nazywał się Tomasz Smoliński i był kierownikiem magazynu monopolu tytoniowego na ulicy Zamkowej i tam się z nim spotykałem. W Tym czasie spotkałem kolegę Zygmunta Wiechę nauczyciela i podporucznika Wojska Polskiego, w wyniku rozmowy zaproponowałem mu przystąpienie do naszej organizacji jako dowódcy plutonu. Oczywiście zgodził się przyjmując pseudonim „Klin”. W naszym plutonie było paru chłopaków po maturze w porozumieniu z „Tadeuszem” i „Janem” zorganizowałem kurs podchorążych. Wykładowcami byli podporucznik „Klin” porucznik „Zima”(p. Szczeciński) i podporucznik „Grzegorz” (p. Rodak). Kurs odbywał się w domu pod Słowikiem u kolegów T. i St. Kędziorów, którzy go też ukończyli. Początkiem 1944 roku w rozmowie z paniami mieszkającymi w Białogonie, które wiedziały o naszej konspiracji, gdyż dawałem im często prasę do czytania. Wyraził chęć należenia do nas. W porozumieniu z „Tadeuszem” i „Janem” zorganizowałem dwie sekcje sanitarne po 5 osób. Przewodniczącą były pani Maria Pasternak i Julia Janiec obydwie nauczycielki z miejscowej szkoły. Szkolenie wojskowe prowadziłem ja, szkolenie sanitarne prowadziła przyjeżdżające z Kielc pani doktor „Hanka”. Szkolenie odbywało się w domu pana państwa Romanowski w Białogonie, których córka należała również. Placówka nasza była dobrze zorganizowana i wyszkolona na nadchodzący czas akcji „Burza”. Na przełomie 1943 i 1944 roku zauważyłem jak gdyby izolację naszą od oddziałów AK znajdujących się w Białogonie i okolicy nawet w niektórych wypadkach wrogo.

Szczególnie na Słowiku gdzie jak wiemy, działał imponująco oddział „Kajtka” (Zygmunt Firlej),to też część naszych ludzi przyszła do niego. Dręczyło mnie to, że w zbliżających się decydującym czasie możemy być rozdzieleni. To też z wielką ulgą i radością „Tadeusz” oznajmił, że w NSZ nastąpił rozłam i większa część weszła w skład AK, do której my na leżeliśmy. Pod koniec lipca 1944 roku dostałem rozkaz stawienia się w Niwkach Daleszyckich, gdzie koncentruje się Trzeci Batalion 4 Pułku, którego dowódcą był Major „Piotr”, dowódcą naszego plutonu ppor. „Klin” ja i 10 ludzi stawiliśmy się na miejscu, gdzie był już dowódca naszej kompani porucznik „Jan”. Zastaliśmy tam dużo ludzi (wojska) które w dużo większej części było nieuzbrojone. Batalion umiejscowił się na terenie dużego folwarku, który Niemcy wybudowali do eksploatacji tamtych lasów. Ja zostałem mianowany szefem 7 kompani. W tym czasie dowództwo nasze nawiązało łączą z oddziałem sowieckim, znajdującym się w okolicy Widełek, których patrole przychodziły do naszego obozu. Wynikiem czego był udany atak na przejeżdżającą kolumnę samochodów niemieckich, trzy samochody zostały rozbite, paru Niemców zabitych a do niewoli dostał się podpułkownik ranny w nogę i paru żołnierzy, których zabrali sowieci ze sobą. Na drugi dzień Niemcy spalili Daleszyce i uderzyli na nasz obóz. Wycofaliśmy się w kierunku Cisowa. Tam kazano nam rozejść się do domu. Na skutek niepowodzenia Powstania Warszawskiego i zbliżający zbliżającej się Armii sowieckiej, działalność została jakby zawieszona. W domu doczekałem się w „wyzwolenia” kraju. Dla mnie rozpoczął się nowy etap życia. W 1945 roku 2 kwietnia zawarłem związek małżeński z panną Lucyną Zawadzką. Niedługo trwało moje szczęście z końcem kwietnia przyjechało po mnie UB do domu, w którym już nie mieszkałem, dzięki temu uniknąłem aresztowania. Od tego czasu musiałem się ukrywać, gdyż UB o różnej porze dnia i nocy odwiedzali mój dom. Taki stan trwał do 1952 roku, sytuacją mojej rodziny stała się dramatyczna, „Tadeusz” i „Jan” ulotnił się gdzieś, gdyż również byli zagrożeni. Klin wyjechał na „Ziemie Odzyskane”, ja z powodu powiązań rodzinnych musiałem być na miejscu. Zdecydowałem się podjąć stałą pracę, którą rozpocząłem w ówczesnym KZWM. W jakiś czas potem zostałem wezwany do Referatu Wojskowego, była to placówka UB. Po krótkim przesłuchaniu samochodem zawieźli mnie do Komendy MO na ul. Buczka, prowadzili do pokoju, w którym było dwóch cywilów, którzy zaraz rozpoczęli przesłuchanie. Przyjąłem zasadę niezapierania się całkowicie o przynależności i działaniach w SZP ZWZ i AK całkowicie zaprzeczyłem o przynależności do NSZ-u, co ich doprowadziło do wściekłości. Na temat moich przełożonych Podałem nazwiska i pseudonimy nieżyjących jak porucznik Kaczmarczyk „Witold” Jaroński „Wiktor”, który zginął w Powstaniu Warszawskim nieżyjący E. Wijas, który nie należał do żadnej organizacji. Zauważyłem, że im zależy, aby się przyznał, że należałem do NSZ-tu stanowczo zaprzeczam, co ich doprowadzało do wściekłości. Taki stan trwał gdzieś do trzeciej godziny nad ranem, ku mojemu zdziwieniu wyprowadzili mnie i kazali iść do domu. W jakiś czas później zabrali mnie znowu na ulicę Buczka tylko do Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej na ulicę Gwardii Ludowej. Wprowadzili mnie do pustego pokoju, po jakimś czasie weszło pięciu cywili rozpoczęli przesłuchania mnie, zanim odpowiedziałem na pytanie to już inny zadawał następne pytanie. Musiałem się pilnować aby nie powiedzieć coś niewłaściwego. Jeden z nich nie pytał tylko pisał, po paru godzinach czterech wyszło, a ten co pisał został. Dał mi do przeczytania co on napisał i kazał podpisać. Ja po przeczytaniu odmówiłem podpisu, doprowadziło go to do wściekłości. Dał mi papier i kazał napisać zeznanie i wyszedł. Po dłuższym czasie wrócił ja już napisałem ,on przeczytał i znowu wpadł w gniew, dając mi do podpisania papier, który on napisał. Ja się nie zgodziłem i z powrotem wpadł w gniew wyklinając i strasząc mnie. Po jakimś czasie wypuścił mnie był już wczesny ranek. Potem jeszcze wiele razy zabierali mnie i podobny sposób wprowadzili moje zeznania. W 1956 roku zabrali mnie jak się okazało ostatni raz po krócej trwających zeznaniach dał mi do podpisania pismo które przeczytałem i podpisałem. Było to ostatnie moje spotkanie z UB odtąd miałem już spokój. Życie mojej rodziny znormalizowało się, pracowałem dalej w Polmo SHL. Żona, która nie pracowała poświęcając się wychowaniem trójki dzieci - córkę i dwóch synów, którzy po skończeniu szkoły założyli swoje rodziny. ……….

Chcę przedłużyć pamięć tamtych lat dla siebie i dla moich najbliższych Konrad Spurek

Zmarł 13.10.2008 pochowany na cmentarzu w Białogonie b2ap3_thumbnail_20968030_2074115455947625_714960863_o.jpg

Czytaj dalej
344

Celej Ryszard  ps. „Krysiecki” Urodzony 15 luty 1912 w Żbikowie k. Warszawy. Syn Michała i Haliny z domu  Amborska. Po stracie ojca zamieszkał w województwie kieleckim, maturę otrzymał w gimnazjum imienia Józefa Piłsudskiego w Busku-Zdroju a także drugi stopień przysposobienia wojskowego. Od września 1939 roku zamieszkał z rodziną  żony we wsi Glinka gmina Gnojno powiat Busko Zdrój gdzie był punktem kontaktowym w grudniu 1930 nawiązał pierwsze kontakty z ZWZ wraz z innymi  przechowywał i gromadził broń od maja 1940 roku należał do Związku Jaszczurczego a następnie od września 1942 roku do grudnia 1944 roku do Narodowych Sił Zbrojnych Zbrojnych  zaprzysiężony został przez porucznika Stefana Marcinkowskiego ps. „Poraj Karol”i przyjął pseudonim „Krysiecki”. Pełnił różne funkcje z zakresu organizacji wywiadu oraz kolportażu prasy, od końca listopada 1943 roku do grudnia 1944 roku mieszkał w Skale koło Gnojna gdzie zajmował się kolportażem  prasy „Szaniec”oraz zaprzysięgał ludzi do NSZ, utrzymywał kontakt wywiadowcami. Po wojnie ukrywał się w województwie gorzowskim w 1948 wrócił do Kielc i podjął pracę w Wydziale Handlu Urzędu Wojewódzkiego gdzie pracował do emerytury w 1974 r Ryszard Celej był jednym z pierwszych organizatorów struktur siatki konspiracyjnej Związku Jaszczurczego i Narodowych Sił Zbrojnych V okręgu Kielce Radom

Czytaj dalej
460

Mikołaj Bracha ps. “Mały”Urodzony 5 grudnia 1919 roku w Zagnańsku syn Jana i Marianny z domu Nawrocka. W 1927 roku rozpoczął naukę w szkole podstawowej którą ukończył w 1935 roku od roku 1938 jako jeszcze niepełnoletni był na utrzymaniu rodziców i pomagał w pracach polowych od 1938 roku do wybuchu wojny był zatrudniony w Państwowych Kamieniołomach Mała Wiśniówka jako pracownik fizyczny. W kwietniu 1943 roku szkolny kolega Grzegorz Adamiec z Zabłocia zaproponował mu wstąpienie organizacji o nazwie Narodowe Siły Zbrojne, propozycje to przyjął z zadowoleniem już 3 maja 1943 roku złożył przysięgę przed komendantem placówki Zagnańsk  Józefem Góreckim pseudonim „Góra”  i dowódcą plutonu Franciszkiem Pawlikiem pseudonim „Gajowy” w obecności świadka Bronisława Strzelca pseudonim „Brodzisz Romek”. Przysięga odbyła się we wsi Zabłocie w mieszkaniu plutonowego Franciszka Pawlika. Po przebytym szkoleniu z zakresu działalności partyzanckiej na które składało się składanie i rozbieranie broni czyszczenie i konserwacja maskowanie terenu znajomość czytania map  oraz innych ćwiczeń zorganizowanych na potrzeby oddziałów partyzanckich został przydzielony do kolportowania tajnej prasy „Szaniec” na terenie gminy Samsonów i Zagnańsk oraz jako kurier dostarczający korespondencje nie tylko do najbliższych punktów, ale na dalsze odległości takich jak Krasocin, Lipno koło Włoszczowy, Raków czy też Jeleniów koło Słupi Nowej. Natężenie tychże przesyłek nasilało się w czasie pierwszej koncentrację oddziałów partyzanckich NSZ w Ćmielowie w kwietniu 1944 roku, drugie we Wronowie i Mirogonowicach w czerwcu 1944 oraz trzeciej koncentracji w Lipnie koło Włoszczowy w sierpniu 1944 roku. Należy podkreślić że dotarcie do dość odległych terenów kielecczyzny nastarczało wiele trudności ponieważ większość tych odległości pokonywał pieszo. Przechowywał też karabin znaleziony jeszcze jesienią 1939 roku, który następnie przekazał go swojemu drużynowemu Jacentemu Adamcowi z Zabłocia. Był żołnierzem placówki Zagnańsk plutonu pod dowództwem plutonowego Franciszka Pawlika pseudonim „Gajowy” we wsi Zabłocie w drużynie Jacentego Adamca we wsi Zabłocie jako łącznik poszczególnych skrzynek kontaktowych placówki Zagnańsk, kurier przekazywania korespondencji tajnych do odległych miejscowości gdzie odbywały się koncentrację oddziałów partyzanckich, wartownik z bronią w ręku w czasie postoju oddziału partyzanckiego NSZ we wsi Zabłocie. Po "wyzwoleniu" ukończył technikum ekonomiczne i zaczął pracę w Państwowym Zakładzie Urzędu Pocztowego w Kielcach.

Czytaj dalej
578

 b2ap3_thumbnail_irena_20171210-163343_1.jpgUrodziła się 12 lutego 1929 roku w Brodach województwo Tarnopol z ojca Włodzimierza i matki Wiktorii z domu Englert.  Szkołę podstawową ukończyła w Winnikach – Lwowie, we Lwowie ukończyła podczas okupacji niemieckiej żeńską szkołę handlową z polskim językiem nauczania, tam również uczęszczała na tajne komplety na których ukończyła 3 klasy gimnazjalne. Od  maja 1944 roku ukrywała się w Radymnie koło Przemyśla przed wywozem do Niemiec na przymusowe roboty tam została aż do przyjazdu swojej matki w lipcu 1945 roku ze Lwowa jako repatriantki ojciec został zamordowany w lipcu 1944 pod Lwowem w Czyszkach przez bandytów z UPA. Po przyjeździe swej matki Wiktorii ze Lwowa wyjechała do Dziedzic na Śląsk do siostry matki. W 1945 roku we wrześniu została przyjęta do NSZ-u, gdyż jej dwaj kuzyni byli w tej organizacji przez całą okupację niemiecką. Przysięgę złożyła na początku na lipca 1946 roku, przysięga odbierał podporucznik „Ryś” Jan Przewoźnik a świadkami byli szef Akcji Specjalnej ppor. Józef Madej ps.” i plutonowy  Władysław Guzdek ps. „Wik”. Była sympatią jednego z dowódców mianowicie Romualda Czarneckiego pseudonim „Picolo”. W organizacji zaczęła pracować jako łączniczka. nosiła broń, amunicje i meldunki oraz inne informacje na Baranią Górę do sztabu „Bartka”, równocześnie  skończyła kurs maszynopisania w Białej u sióstr zakonnych a kurs stenografii w Bielsku prowadzony przez Izbę Kupiecka w Katowicach. W lipcu 1946 roku podjęła pracę w Starostwie Powiatowym w Bielsku obecnie Bielsko-Biała, gdzie pracowała jako kancelarzysta w wydziale organizacyjno - administracyjnym aż do jej aresztowania.. Aresztowanie nastąpiło w dniu 18 grudnia 1946 za przynależność do NSZ VII okręg Śląsk Cieszyński  pod dowództwem kapitana Henryka Flamego ps. "Bartek" po aresztowaniu przez UB w Bielsku 24 stycznia 1947 roku w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Katowicach w trybie doraźnym została skazana na 12 lat więzienia oraz utratę całego mienia. Wyrok 4 lat więzienia odbyła w więzieniach w Bielsku i Cieszynie, 4 lata zostało jej darowane w wyniku amnestii w 1947 roku oraz złożonej przez jej matkę apelacji (4 lata) Po wyjściu z więzienia podjęła pracę w Społem w Czechowicach a w 1955 roku przeniosła się do Kielc wraz z matką gdzie podjęła pracę w WZSP (8 lat pracy) Okręg Dyrekcji Osiedli Robotniczych (12 lat ) Naftoprojekt aż do pójścia na emeryturę w roku 1981. Była aktywną członkinią ZŻ NSZ nr.2  w Kielcach. Zmarła . 15.12.1991. w Kielcach pochowana na cmentarzu Piaski Kielce.

Czytaj dalej
662

b2ap3_thumbnail_mitus.jpg

Urodził się 12 grudnia 1892r. we wsi Rogi w powiecie Krośnieńskim dawnym województwie Rzeszowskim. Jego rodzice Karol i Anna z domy Wilusz byli nauczycielami Do dziesiątego roku życia przebywał razem z rodzicami we wsi Rogi edukację zaczął w gimnazjum w Jaśle w 1912 zdał maturę, następnie studiował na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, które zostały przerwane wybuchem wojny od lipca 1914r do czerwca 1915 roku mieszkał z rodzicami we wsi Rogi skąd został powołany do armii austriackiej w której służył do października 1918 roku (K.K. Landwehr-Infanterieregiment Przemyśl Nr.18 -Pułk Piechoty). Po powrocie znów został powołany tym razem już do armii polskiej od 1918 do maja 1919 pełnił służbę na Dworcu Kolejowym w Jaśle, po zdemobizowaniu powrócił na Uniwersytet w Krakowie. W sierpniu 1920 kolejny raz został powołany do wojska gdzie służył w Ochotniczym Batalionie Akademickim a potem do października Batalionie Wartowniczym w Podgórzu. Pierwszą pracę jako nauczyciel zaczął w listopadzie w Jaśle i tam uczył w Prywatnym Gimnazjum Żeńskim oraz Gimnazjum Państwowym do czerwca 1922 następnie przeniósł się do Zawiercia gdzie uczył w prywatnym gimnazjum pani H. Malczewskiej do 1925r. Od września zaczął nauczać w Poznaniu w liceum i gimnazjum im Paderewskiego, tam też ukończył Państwowe Konserwatorium Muzyczne (1925/26).

1 września 1939r został powołany rozkazem mobilizacyjnym do DOK VII Poznań z którą się wycofał do Chełma gdzie został ranny w nogę i po wyzdrowieniu trafił do niewoli niemieckiej po kilku dniach został zwolniony i przyjechał do Kielc. Zamieszkał u siostry Marii Lubertowiczowej zamieszkałej przy ulicy Czarnowskiej 10 ( prawdopodobnie późniejszej nauczycielki w szkole podstawowej nr 1 w Kielcach jeszcze na ulicy Sienkiewicza 8) u której przebywał do września 1940 roku a następnie przeniósł się do Zagnańska k. Kielc gdzie zamieszkał w domu dr. Urbanowskiego szwagra późniejszego dowódcy Brygady Świętokrzyskiej Antoniego Szackiego ps. „Bohun” z którym prowadził tajne nauczanie. O nim jedynym płk " Bohun " napisał po latach w swoich wspomnieniach "Byłem dowódcą Brygady Świętokrzyskiej NSZ" tak: "Te tajne komplety licealne i gimnazjalne prowadził prof. Miętus, człowiek o wybitnych zdolnościach pedagogicznych i dużej wiedzy". Przez 2 lata byli bliskimi znajomymi i sąsiadami, mieszkając w pokoikach na piętrze obok siebie, pracowali. Prawdopodobnie Adam Miętus, przed zaprzysiężeniem w NSZ, był już w Związku Jaszczurczym podobnie jak dr Albin i Antoni Szacki, który był głównym organizatorem ZJ na terenie powiatu Kielce - północ i jego pierwszym komendantem. W czerwcu 1942 r. do domu pp. Urbanowskich przyjechała z Małkini żona Antoniego Szackiego - Zofia z czwórką dzieci: Barbarą, Marią, Krystyna i Antonim. Profesor Adam pomieszkiwał jakiś czas w Lekominie u leśniczego Leona Wielowieyskiego i 10 sierpnia 1942 r. powrócił do Kielc i objął posadę w magistracie gdzie pełnił funkcje tłumacza i sekretarza burmistrza[1] aż do „wyzwolenia”. Do Narodowych Sił Zbrojnych[2] został wprowadzony przez prof. Bolesław Kozłowskiego ps. Opal ,Profesor" nauczyciela w przedwojennym gimnazjum im. Śniadeckich* członka ONR szefa wydziału szkolnego SCN-Służba Cywilna Narodu [3]  na początku roku 1943 został zaprzysiężony.  Pełnił funkcje referenta oświatowo-propagandowego przy Okręgu Kieleckim NSZ , był członkiem Komendy Miasta Kielce współredaktorem gazetki „Iskra”. Razem z prof. Kozłowskim aresztowani podczas łapanki pod koniec 1943 lub na początku 1944r [4], prof. Kozłowski został wysłany na roboty do Niemiec a prof. Miętus został w Kielcach. Ożenił się w 1945 z  Janiną Marią Oleszczuk pracownikiem kieleckiego magistratu* W roku 1945 pojął pracę w Liceum im. S. Żeromskiego i w Państwowym Liceum Pedagogicznym na ul Leśnej 16. Był pod baczną obserwacją Urzędu Bezpieczeństwa 15 marca 1950r. odbyła próba werbunku na informatora przez UB ale nieudana. Mieszkał do śmierci na ulicy Żytniej 16 w Kielcach

Współpracował z redakcjami pism: „Przegląd Muzyczny”, „Śpiewak”, „Ruch Muzyczny” "Orlęta " oraz po wojnie  Słowem Ludu gdzie  redagował kącik „Z sali koncertowej". Bardzo mocno zaangażowany w edukację i propagowanie muzyki klasycznej, kiedy w Kielcach powstała filharmonia, wprowadzał słuchaczy w tajemnice muzyki, objaśniał biografie kompozytorów. W archiwalnych czasopismach z Poznania jest wzmianka o utworzeniu komitetu aby przygotować uroczyste pożegnanie Karolowi  Szymanowskiemu[6] oraz telegram kondolencyjny przesłany przez prof. Adama Miętusa z Kielc do żony Feliksa Nowowiejskiego z powodu śmierci kompozytora znajdujący się w Archiwum rodziny Nowowiejskich.

W wyniku potrącenia przez samochód na ulicy Ogrodowej trafia do szpitala gdzie w skutek  komplikacji i powikłań z bardzo trudno gojącą się raną nogi umiera. Zmarł w 19 IX 1973 w Kielcach pochowany na cmentarzu Starym w Kielcach

  * prof. Miętus nie mieszkał przed wojna w Kielcach więc prawdopodobnie chodziło o szkołę katolicką w której pracowali Bolesław i Zofia Kozłowscy. Z prof. Kozłowskim został zapoznany przez późniejszego dyrektora liceum im St. Żeromskiego Jana Strasza

*Janina Maria Miętus z domu Oleszczuk c. Romana i Agnieszki ur.22 XII 1913 w Oleśnie ? zm.9 VI 1985 w Kielcach. Członkini organizacji „Białego Orła”, żołnierz AK pseud. Zosia, odznaczona Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami. To ona na polecenie prezydenta  Stefana Artwińskiego i Mariana Kosierkiewicza  kierownika biura  ewidencji, niszczyła znajdujące się tam dokumenty wojskowe. Janina Oleszczuk, która przez kilka dni wynosiła z urzędu wybrane dokumenty i paliła je we własnym mieszkaniu. Ta dzielna kobieta, późniejszy żołnierz Armii Krajowej, działająca pod pseudonimem „Zosia”, już po latach złożyła relację. ( prawdopodobnie też była członkiem lub współpracowała  z NSZ " Biuro fałszerstw” jak również jej brat Oleszczuk Feliks)[5]

Źródła:

[1]W tym czasie funkcję burmistrza przejął były wiceprokurator okręgowy M. Bogdanowicz. W Zarządzie Miejskim zatrudnionych było blisko stu pracowników w kilku wydziałach. 

[2] Narodowe Siły Zbrojne (NSZ) formalnie powstały 20 września 1942, gdyż tego dnia pierwszy komendant główny NSZ, płk Ignacy Oziewicz wydał rozkaz nr 1/42, w którym zawiadamiał o objęciu powyższej funkcji. Faktycznie proces formowania NSZ rozpoczął się w lipcu 1942

[3] Służba Cywilna Narodu to pion cywilny Narodowych Sił Zbrojnych, konspiracyjna organizacja utworzona w 1942 przez działaczy Obozu Narodowo-Radykalnego, kierowana przez Organizację Polską. Wbrew temu co się powszechnie sądzi Narodowe Siły Zbrojne nie były jedynym tworem rozłamowej części Stronnictwa Narodowego (tej części, która nie podporządkowała się umowie scaleniowej NOW z AK) i Obozu Narodowo Radykalnego. Oprócz własnych sił zbrojnych utworzono także konspiracyjną administrację, pod nazwą Służba Cywilna Narodu, której celem było przygotowanie kadr fachowców różnych specjalności, a także wypracowanie koncepcji ustrojowych, prawnych, administracyjnych i gospodarczych, które ukazywały się w postaci podręczników i opracowań.

[4] IPN Ki 025/30  Akta operacyjne dotyczące Adama Miętusa s. Karola

[5] IPN Ki 105/164 s.126 Sprawa zagadnieniowa dot. operacyjnego rozpoznania b. członków i dowódców Brygady Świętokrzyskiej NSZ

[6]Polska oddaje hołd pamięci K. Szymanowskiego. Uroczystości żałobne na dworcu w Poznaniu, "Kurier Poznański", 6 IV 1937, nr 153 cyt.. „1 kwietnia, na wieść o zgonie kompozytora w Lozannie (29 marca), zebrało się w Pałacu Działyńskich grono osób, aby przygotować uroczyste pożegnanie zmarłego twórcy w Poznaniu. Wyłoniono komitet organizacyjny uroczystości (Zdzisław Jahnke, Zenon Kosidowski, Zygmunt Latoszewski, Adam Miętus, Witold Noskowski, Zygmunt Zaleski), któremu przewodniczył dr Leon Surzyński. Wagonowi-kaplicy, udekorowanemu przez poznańską kwiaciarnię Piotra Skrzypczaka, towarzyszyło od granicy w Zbąszyniu …”

b2ap3_thumbnail_P1340374.JPG

Czytaj dalej
452

b2ap3_thumbnail_n20031211a.gifUrodził się 29 września 1928 roku w Toruniu jako syn Stanisława Neyman-Spławy i Anfisy z d. Permeńskiej. Oboje rodzice byli z wykształcenia inżynierami budowy dróg i mostów.  Ojciec Stefana zmarł w 1937 roku. Po jego śmierci matka z małym Stefanem przeniosła się do Kielc.

W okresie okupacji niemieckiej ukończył 3 klasy liceum ogólnokształcącego uczestnicząc w "Tajnych kompletach". W roku 1941 został zwerbowany do sekcji wywiadu obserwacyjnego, oddziału drugiego przy Komendzie obwodu AK w Kielcach, jego bezpośrednim przełożonym był Zbigniew Omoch pseudonim „Tom”, przez którego został zaprzysiężony. W sierpniu 1944 roku po rozpadzie sekcji wywiadu zgłosił się na koncentrację oddziałów AK organizowanej w ramach akcji „Burza” w miejscowości Gruchawka koło Kielc. Otrzymał przydział do 6 Kompanii 4 Pułku Piechoty Legionów AK, jego dowódcą był por. "Rak" (Henryk Dębowski-Marchand). 15 sierpnia 1944 r. 4 pp Leg. AK otrzymał rozkaz wymarszu na Warszawę, 6 kompania ze względu na słaby stan uzbrojenia została rozwiązana a ludzie odesłani do domów. W sierpniu 1944 roku nawiązał kontakt z Brygadą Świętokrzyską NSZ, do której dołączył w połowie września 1944 roku i otrzymał przydział do pierwszej kompanii pierwszego Batalionu 204 Pułku Piechoty dowódcą kompanii był w tym czasie Stanisław Grabda pseudonimem „Bem”. pluton chor. „Grzmota", drużyny kpr. podchor. „Pokornego". W powyższym okresie brał udział we wszystkich akcjach bojowych kompanii, a m.in. w starciu z Niemcami w Drewnianej Hucie, gdzie zdobyto haubicę z pociskami. W połowie listopada 1944 r. ze względu na zły stan zdrowia został urlopowany i powrócił do Kielc. Styczniowe działania wojenne Brygady uniemożliwiły mu powrót.

Czytaj dalej
790

b2ap3_thumbnail_porfiliusz.jpgUr. 26 II 1905 w Drohiczynie, technik budowlany, plut. pchor. WP, ppor. NSZ, absolwent szkoły technicznej; uczestnik kampanii wrześniowej; od 26 VIII 1944 w 1 komp. 202 pp., 17 X 1944 przeniesiony do plutonu saperów, 9 XI 1944 mianowany referentem oświatowym tegoż plutonu; z wniosku kpt. „Korczaka” z 26 XI 1944 (popartego przez kpt. „Poraja”) o awans na sierż. pchor.: „uczciwy, zdyscyplinowany, dobry”; 1 V 1945 awansowany na sierż. pchor. przydzielony do 1 komp. IV Baonu; od 21 IX 1945 z-ca d-cy IV plutonu w komp. 4003, 9 I 1946 przeniesiony do Ośrodka Rodzin Wojskowych w Monachium--Obermenzing; 18 III 1946 mianowany ppor. piech. czasu wojny i przydzielony do Ośrodka Bad Reichenhall, od 22 III 1946 d-ca plutonu w komp. 4005 (4011); w 1947 przebywał w Obermenzing.

b2ap3_thumbnail_P1290400.JPG

Czytaj dalej
705

b2ap3_thumbnail_mp01.jpgUrodził się 1896 w Sosnowcu. W 1914 roku wstępuje do Seminarium Duchownego w Kielcach. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1919 roku. Po wyświęceniu pracował w parafiach: Chęciny, Daleszyce i Prandocin. Oceniając wysoko umiejętności ks. M. Połoski, władze kościelne, w 1921 roku, skierowały go na studia do Paryża. Przebywał tam kilka miesięcy. Dalsze studia musiał przerwać, powodem były problemy zdrowotne. Po powrocie do kraju poddaje się leczeniu i zostaje mianowany wikariuszem w parafii Kurzelów. W latach 1923-1926 przebywał w Stanach Zjednoczonych. Tam pomagał swojemu stryjowi ks. Antoniemu Poławskiemu (parafia Chuton Mass). Powraca do kraju w 1926 roku i zostaje mianowany sekretarzem generalnym Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej w Kielcach. Dał się poznać, jako doskonały publicysta i kapłan młodzieży katolickiej.

Czytaj dalej
611

b2ap3_thumbnail_sikorka-Mojecki.jpg

 Urodzony 24 grudnia 1915r. Kielce - Zagórze syn. Antoniego i Katarzyny zd. Syska. 

Był współorganizatorem placówki NSZ w Zagórzu. Po zorganizowaniu grupy AS "Krzemienia" - Zygmunta Gajdy, był czynnym jej członkiem, której zadaniem była ochrona drukarni przy ul. Stolarskiej, Leśnej i Karczówkowskiej. Grupa ta brała udział w akcjach bojowych. " Sikorka" był d-cą zorganizowanej akcji rozbrajania Niemców w okolicy Bukówki - Ostra Górka podczas której w lipcu 1943r. zabrano Niemcom 3 karabiny i 3 pistolety. Grupa ta likwidowała konfidentów Gestapo jak : Kasza, Lezirska i inni. Brał udział w zamachu na gestapowca Witka , po którym zastrzelony został przy ul. Szydłowskiej w Kielcach dnia 15.06.1944

Polegli również : dowódca akcji ppor. Kazimierz Smolak „Nurek”, cichociemny ( KPN) oraz jego ochrona – żołnierze grupy dywersyjnej Akcja Specjalna (AS) NSZ: Władysław Malinowski „Biały”, Jan Matejek „Ares” oraz  Roman Kacperowicz „Szarada”.

Czytaj dalej
785

Zygmunt KrasnowskiUrodził się 18.VII.1925r w Ostrowcu Świętokrzyskim jako syn Jana i Stefani z d. Kozera(2)Falecka. Jego rodzice przed 1939 prowadzili sklep spożywczy, ojciec Jan był funkcjonariuszem Policji Państwowej. W czasie okupacji niemieckiej był sołtysem miejscowości Boksycka . Po wyzwoleniu przeniósł się do Ostrowca, gdzie prowadził prywatną restauracje.
Po ukończeniu szkoły podstawowej w roku 1939 zdał egzamin do Gimnazjum Państwowego w Ostrowcu, latach 1940-1942 ukończył szkolę handlową. Po ukończeniu szkoły handlowej uczęszczał na tajne nauczanie aż do roku 1944.

Czytaj dalej
743

b2ap3_thumbnail_Bez-nazwy-2.jpgur. 13 XI 1925 Tuczepach pow. Stopnica, syn Jana i Michaliny, st. strz.; żołnierz oddziału partyzanckiego „Bema", następnie w Brygadzie; od I 1 VIII 1944 w I komp. 204 pp, gdzie 11 VIII 1944 awansował na st. strz.; odszedł z Brygady wraz z „Bemem" 28/29 XI 1944. Po wojnie mieszkał w Oliwie i pracował jako telefonista; aresz-towany styczniu 1950 w mieszkaniu -Stanisława Grabdy „Bema" w Oliwie.

Czytaj dalej
1186

b2ap3_thumbnail_Henryk-Sliwa.jpgŚliwa Henryk Jan „Tygrys", ur. 4 X 1926 w Klonowie pow. Miechów, plut., robotnik leśny, ukończył dwie klasy gimnazjum; od 8 I 1945 w Brygadzie, 4 II 1944 przydzielony do oddziału specjalnego, uczestnik kursu podoficerskiego w Rostein (III--IV 1945), po którego ukończeniu awansował na st. strz. (24 IV 1945); od jesieni 1945 w oddziałach wartowniczych, w komp. 4029, w której 1 XI 1947 awansował na kpr. i w komp. 4013, w której po awansie na plut. (1 V 1948) został d-cą drużyny. Po zakończeniu służby wyemigrował do USA. Zmarł 29 XI 2010 w Sarasocie w stanie Floryda.

Czytaj dalej
764

 

b2ap3_thumbnail_Baszkiewicz-Zygmunt.jpgBłaszkiewicz Zygmunt „Strzała", ur. 13 VIII 1926 w Wodzisławiu pow. Jędrzejów, syn Feliksa i Marii, kpr.; od października 1943 w NSZ, od 25 VII 1944 w 204 pp. NSZ ZK, następnie w Brygadzie, 25 IX 1944 przydzielony do 1 komp. 202 pp., następnie przeniesiony do kompanii ckm 202 pp., w styczniu 1945 awansowany na st. strz., 31 III 1945 odkomenderowany na kurs specjalny, tzn. przeszkolenie sabotażowo-dywersyjne poza Brygadą, po powrocie przydzielony do 2 komp. IV Baonu; 3 X 1945 odkomenderowany do plutonu wartowniczego w Kulmbach, następnie służył w komp. 4011 i 4000. W kwietniu 1950 wyemigrował do Australii; w połowie lat 90. mieszkał w Holden Hill k. Adelajdy w Australii Południowej. 16 III 1994 wystąpił z wnioskiem o przyznanie mu Krzyża Czynu Bojowego PSZ na Zachodzie. Zmarł 4 VIII 2004 w Mitcham City w Południowej Australii. Odznaczenia: Krzyż NCZ (14 XI 1994).

Czytaj dalej
3342

Biskup Szczepan SobalkowskiSzczepan Sobalkowski urodził się 23 grudnia 1901 r. w Kromołowie koło Zawiercia, w rodzinie robotniczo-mieszczańskiej Piotra i Franciszki z Kwapiszów. Już w miejscowej szkole podstawowej wykazał się wybitnymi zdolnościami w nauce, pilnością i pracowitością. Zwrócił na siebie uwagę miejscowego wikariusza i prefekta szkoły ks. Kazimierza Błasika. Dzięki jego życzliwości i pomocy pewnej osoby po ukończeniu szkoły podstawowej 1 września 1915 r. mógł rozpocząć naukę w Gimnazjum Męskim w Zawierciu. Ukończył ją z wyróżnieniem egzaminem maturalnym w 1919 roku. W tym samym roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Kielcach. Jako wybitnie zdolny i pracowity alumn przeniesiony został z pierwszego na trzeci rok studiów, a po ich ukończeniu w 1923 r. został skierowany na dalsze studia teologiczne do Insbrucka w Austrii. 27 lipca 1924 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk ks. abp. Weitza. Studia uwieńczył doktoratem z teologii moralnej.

Czytaj dalej
4208

b2ap3_thumbnail_10525695_550093375096368_8533795533592879546_n.jpgUrodzony 18 XI 1903 Białogon – zmarł 12 XII 1993 Kielce, syn Gustawa i Antoniny;
ppor. rez. piech. (1 IX 1929) z przydziałem do 29 pp. w Kaliszu;
od 20 VII 1920 r. w WP, od 27 VII 1920 w 64 pp;
w wieku 17lat, z grupą harcerzy kieleckich wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej;
w bitwie pod Warszawą dowodził grupą 60 harcerzy przy Armii Hallera;
absolwent gimnazjum im. Reja w Kielcach i Wydziału Pedagogiczno-Filozoficznego Uniwersytetu Poznańskiego,
nauczyciel w Łęczycy i Słupczy;
absolwent Szkoły Podoficerskiej w Śremie, stopień oficerski w Grudziądzu, oficer 55 pp. (14 Dywizji Armii „Poznań”);

Czytaj dalej
3199

b2ap3_thumbnail_DSC_1255.JPGKarkocha Henryk pseudonim „Igrek”. Do NSZ wstąpił w lipcu 1943 roku w Wodzisławiu. Był w drużynie dywersyjnej, brał udział w rekwirowaniu masła w mleczarniach przeznaczonego dla wojska niemieckiego. Masło to przeznaczano dla oddziałów partyzanckich NSZ. Drużyna ta paliła w gminach dokumenty związane z obowiązkowymi dostawami kontyngentów dla Niemców. Po każdej akcji schodzili do podziemia.

Czytaj dalej
3908


b2ap3_thumbnail_skwark-2_20170209-202811_1.jpgUrodził się 11.11.1915 roku w Janinie gmina Szczytnik. Był synem chłopskim Antoniego i Marii Skwarków. W roku 1937 ukończył Szkołę Podchorążych Piechoty w Komorowie koło Ostrowa Mazowieckiego. Jan Skwark skierowany został jako podporucznik do służby w 31 pp Strzelców Kaniowskich w Łodzi, z którym to pułkiem przeszedł cały szlak bojowy we wrześniu 1939 roku.

 

Po szczęśliwej ucieczce z niemieckiej niewoli powrócił w rodzinne strony, gdzie zaczął tworzyć z grupą zaufanych ludzi tajną organizację. Organizacja ta już na samym początku swojej działalności zaczęła zbierać broń po rozbitej polskiej armii. Jego grupa miała możliwość wstąpienia do ZWZ – AK, lecz w 1942 roku wstąpili w szeregi NSZ. W ramach tej struktury Jan Skwark został Komendantem Batalionu buskiego, po czym awansowano go do stopnia porucznika.

Czytaj dalej
775

b2ap3_thumbnail_dziewior.jpgUrodził się w 1910r.
Od lipiec/sierpień 1943r. w oddziale partyzanckim Obwodu Kielce „Wybranieccy” Mariana Sołtysiaka „Barabasz”.
Podczas reorganizacji oddziału 31 października 1943r. przydzielony do drużyny Edwarda Skrobota „Wierny”. 
W styczniu 1944r., pod pseudonimem „Skazaniec”, związuje się z NSZ
W Kielcach związany z patrolem NSZ Zygmunta Gajdy „Krzemień”. 

Czytaj dalej
4687

b2ap3_thumbnail_ed1-217x300.jpgProlog

Od kiedy pamiętam Policja Polska Generalnego Gubernatorstwa znana lepiej jako Policja Granatowa nie budziła mojej sympatii. Przełom w moim podejściu do tego tematu nastąpił dopiero po przeczytaniu książki wybitnego polskiego historyka żydowskiego pochodzenia Emanuela Ringelbluma pod tytułem : „Kroniki Getta Warszawskiego„. O ile Ringelblum nie pozostawił suchej nitki na swoich żydowskich współbraciach to o Polskiej Policji wyrażał się pozytywnie:

„W przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną robotą. Obecnie mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki, jak to się stało, że Żydzi, przeważnie inteligenci, byli adwokaci… sami przykładali rękę do zagłady swoich braci. Jak doszło do tego, że Żydzi wlekli na wozach, dzieci, kobiety, starców i chorych wiedząc, że wszyscy idą na rzeź. Policja żydowska wykonywała z największą gorliwością zarządzenia niemieckie w sprawie wysiedlenia”

Czytaj dalej
4043

b2ap3_thumbnail_12948349_1388738681151976_747088165_o.jpgNarzucono mu worek na głowę, następnie połamano wszystkie kończyny oraz bito kijami. Na koniec najprawdopodobniej zastrzelono i podobnie jak tysiące jemu podobnych, pochowano w nieznanym miejscu. W tak tragiczny sposób zakończył swoje życie por. Stanisław Grabda ps. „Bem”, „Vir-Olszyna”, żołnierz NSZ i AK.

Urodził się 3 grudnia 1916 roku w Przededworzu koło Chmielnika w dawnym Województwie Kieleckim. Był jednym z czworga dzieci Jana i Stanisławy z domu Musiał. Grabdowie byli dość zamożną rodziną. Posiadali jedno z największych gospodarstw w okolicy. Młody Stanisław uczęszczał do Publicznej Szkoły Powszechnej w pobliskim Chmielniku.

Czytaj dalej

Reklama google