Grupa Rekonstrukcji Historycznej

im. por. Stanisława Grabdy ps. Bem

  • Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Kategorie
    Kategorie Wyświetla listę kategorii tego bloga.
  • Tagi
    Tagi Wyświetla listę słów kluczowych, które zostały wykorzystane na blogu.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Wpisy Zespołu
    Wpisy Zespołu Wyszukaj ulubiony zespół.
  • Archiwum
    Archiwum Zawiera listę wpisów, które zostały utworzone wcześniej.
  • Login
    Login Formularz logowania

Historia

Podkategorie w tej kategorii: Biografie żołnierzy
61

Celej Ryszard  ps. „Krysiecki” Urodzony 15 luty 1912 w Żbikowie k. Warszawy. Syn Michała i Haliny z domu  Amborska. Po stracie ojca zamieszkał w województwie kieleckim, maturę otrzymał w gimnazjum imienia Józefa Piłsudskiego w Busku-Zdroju a także drugi stopień przysposobienia wojskowego. Od września 1939 roku zamieszkał z rodziną  żony we wsi Glinka gmina Gnojno powiat Busko Zdrój gdzie był punktem kontaktowym w grudniu 1930 nawiązał pierwsze kontakty z ZWZ wraz z innymi  przechowywał i gromadził broń od maja 1940 roku należał do Związku Jaszczurczego a następnie od września 1942 roku do grudnia 1944 roku do Narodowych Sił Zbrojnych Zbrojnych  zaprzysiężony został przez porucznika Stefana Marcinkowskiego ps. „Poraj Karol”i przyjął pseudonim „Krysiecki”. Pełnił różne funkcje z zakresu organizacji wywiadu oraz kolportażu prasy, od końca listopada 1943 roku do grudnia 1944 roku mieszkał w Skale koło Gnojna gdzie zajmował się kolportażem  prasy „Szaniec”oraz zaprzysięgał ludzi do NSZ, utrzymywał kontakt wywiadowcami. Po wojnie ukrywał się w województwie gorzowskim w 1948 wrócił do Kielc i podjął pracę w Wydziale Handlu Urzędu Wojewódzkiego gdzie pracował do emerytury w 1974 r Ryszard Celej był jednym z pierwszych organizatorów struktur siatki konspiracyjnej Związku Jaszczurczego i Narodowych Sił Zbrojnych V okręgu Kielce Radom

Czytaj dalej
82

Mikołaj Bracha ps. “Mały”Urodzony 5 grudnia 1919 roku w Zagnańsku syn Jana i Marianny z domu Nawrocka. W 1927 roku rozpoczął naukę w szkole podstawowej którą ukończył w 1935 roku od roku 1938 jako jeszcze niepełnoletni był na utrzymaniu rodziców i pomagał w pracach polowych od 1938 roku do wybuchu wojny był zatrudniony w Państwowych Kamieniołomach Mała Wiśniówka jako pracownik fizyczny. W kwietniu 1943 roku szkolny kolega Grzegorz Adamiec z Zabłocia zaproponował mu wstąpienie organizacji o nazwie Narodowe Siły Zbrojne, propozycje to przyjął z zadowoleniem już 3 maja 1943 roku złożył przysięgę przed komendantem placówki Zagnańsk  Józefem Góreckim pseudonim „Góra”  i dowódcą plutonu Franciszkiem Pawlikiem pseudonim „Gajowy” w obecności świadka Bronisława Strzelca pseudonim „Brodzisz Romek”. Przysięga odbyła się we wsi Zabłocie w mieszkaniu plutonowego Franciszka Pawlika. Po przebytym szkoleniu z zakresu działalności partyzanckiej na które składało się składanie i rozbieranie broni czyszczenie i konserwacja maskowanie terenu znajomość czytania map  oraz innych ćwiczeń zorganizowanych na potrzeby oddziałów partyzanckich został przydzielony do kolportowania tajnej prasy „Szaniec” na terenie gminy Samsonów i Zagnańsk oraz jako kurier dostarczający korespondencje nie tylko do najbliższych punktów, ale na dalsze odległości takich jak Krasocin, Lipno koło Włoszczowy, Raków czy też Jeleniów koło Słupi Nowej. Natężenie tychże przesyłek nasilało się w czasie pierwszej koncentrację oddziałów partyzanckich NSZ w Ćmielowie w kwietniu 1944 roku, drugie we Wronowie i Mirogonowicach w czerwcu 1944 oraz trzeciej koncentracji w Lipnie koło Włoszczowy w sierpniu 1944 roku. Należy podkreślić że dotarcie do dość odległych terenów kielecczyzny nastarczało wiele trudności ponieważ większość tych odległości pokonywał pieszo. Przechowywał też karabin znaleziony jeszcze jesienią 1939 roku, który następnie przekazał go swojemu drużynowemu Jacentemu Adamcowi z Zabłocia. Był żołnierzem placówki Zagnańsk plutonu pod dowództwem plutonowego Franciszka Pawlika pseudonim „Gajowy” we wsi Zabłocie w drużynie Jacentego Adamca we wsi Zabłocie jako łącznik poszczególnych skrzynek kontaktowych placówki Zagnańsk, kurier przekazywania korespondencji tajnych do odległych miejscowości gdzie odbywały się koncentrację oddziałów partyzanckich, wartownik z bronią w ręku w czasie postoju oddziału partyzanckiego NSZ we wsi Zabłocie. Po "wyzwoleniu" ukończył technikum ekonomiczne i zaczął pracę w Państwowym Zakładzie Urzędu Pocztowego w Kielcach.

Czytaj dalej
150

 b2ap3_thumbnail_irena_20171210-163343_1.jpgUrodziła się 12 lutego 1929 roku w Brodach województwo Tarnopol z ojca Włodzimierza i matki Wiktorii z domu Englert.  Szkołę podstawową ukończyła w Winnikach – Lwowie, we Lwowie ukończyła podczas okupacji niemieckiej żeńską szkołę handlową z polskim językiem nauczania, tam również uczęszczała na tajne komplety na których ukończyła 3 klasy gimnazjalne. Od  maja 1944 roku ukrywała się w Radymnie koło Przemyśla przed wywozem do Niemiec na przymusowe roboty tam została aż do przyjazdu swojej matki w lipcu 1945 roku ze Lwowa jako repatriantki ojciec został zamordowany w lipcu 1944 pod Lwowem w Czyszkach przez bandytów z UPA. Po przyjeździe swej matki Wiktorii ze Lwowa wyjechała do Dziedzic na Śląsk do siostry matki. W 1945 roku we wrześniu została przyjęta do NSZ-u, gdyż jej dwaj kuzyni byli w tej organizacji przez całą okupację niemiecką. Przysięgę złożyła na początku na lipca 1946 roku, przysięga odbierał podporucznik „Ryś” Jan Przewoźnik a świadkami byli szef Akcji Specjalnej ppor. Józef Madej ps.” i plutonowy  Władysław Guzdek ps. „Wik”. Była sympatią jednego z dowódców mianowicie Romualda Czarneckiego pseudonim „Picolo”. W organizacji zaczęła pracować jako łączniczka. nosiła broń, amunicje i meldunki oraz inne informacje na Baranią Górę do sztabu „Bartka”, równocześnie  skończyła kurs maszynopisania w Białej u sióstr zakonnych a kurs stenografii w Bielsku prowadzony przez Izbę Kupiecka w Katowicach. W lipcu 1946 roku podjęła pracę w Starostwie Powiatowym w Bielsku obecnie Bielsko-Biała, gdzie pracowała jako kancelarzysta w wydziale organizacyjno - administracyjnym aż do jej aresztowania.. Aresztowanie nastąpiło w dniu 18 grudnia 1946 za przynależność do NSZ VII okręg Śląsk Cieszyński  pod dowództwem kapitana Henryka Flamego ps. "Bartek" po aresztowaniu przez UB w Bielsku 24 stycznia 1947 roku w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Katowicach w trybie doraźnym została skazana na 12 lat więzienia oraz utratę całego mienia. Wyrok 4 lat więzienia odbyła w więzieniach w Bielsku i Cieszynie, 4 lata zostało jej darowane w wyniku amnestii w 1947 roku oraz złożonej przez jej matkę apelacji (4 lata) Po wyjściu z więzienia podjęła pracę w Społem w Czechowicach a w 1955 roku przeniosła się do Kielc wraz z matką gdzie podjęła pracę w WZSP (8 lat pracy) Okręg Dyrekcji Osiedli Robotniczych (12 lat ) Naftoprojekt aż do pójścia na emeryturę w roku 1981. Była aktywną członkinią ZŻ NSZ nr.2  w Kielcach. Zmarła . 15.12.1991. w Kielcach pochowana na cmentarzu Piaski Kielce.

Czytaj dalej
248

b2ap3_thumbnail_mitus.jpg

Urodził się 12 grudnia 1892r. we wsi Rogi w powiecie Krośnieńskim dawnym województwie Rzeszowskim. Jego rodzice Karol i Anna z domy Wilusz byli nauczycielami Do dziesiątego roku życia przebywał razem z rodzicami we wsi Rogi edukację zaczął w gimnazjum w Jaśle w 1912 zdał maturę, następnie studiował na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, które zostały przerwane wybuchem wojny od lipca 1914r do czerwca 1915 roku mieszkał z rodzicami we wsi Rogi skąd został powołany do armii austriackiej w której służył do października 1918 roku (K.K. Landwehr-Infanterieregiment Przemyśl Nr.18 -Pułk Piechoty). Po powrocie znów został powołany tym razem już do armii polskiej od 1918 do maja 1919 pełnił służbę na Dworcu Kolejowym w Jaśle, po zdemobizowaniu powrócił na Uniwersytet w Krakowie. W sierpniu 1920 kolejny raz został powołany do wojska gdzie służył w Ochotniczym Batalionie Akademickim a potem do października Batalionie Wartowniczym w Podgórzu. Pierwszą pracę jako nauczyciel zaczął w listopadzie w Jaśle i tam uczył w Prywatnym Gimnazjum Żeńskim oraz Gimnazjum Państwowym do czerwca 1922 następnie przeniósł się do Zawiercia gdzie uczył w prywatnym gimnazjum pani H. Malczewskiej do 1925r. Od września zaczął nauczać w Poznaniu w liceum i gimnazjum im Paderewskiego, tam też ukończył Państwowe Konserwatorium Muzyczne (1925/26).

1 września 1939r został powołany rozkazem mobilizacyjnym do DOK VII Poznań z którą się wycofał do Chełma gdzie został ranny w nogę i po wyzdrowieniu trafił do niewoli niemieckiej po kilku dniach został zwolniony i przyjechał do Kielc. Zamieszkał u siostry Marii Lubertowiczowej zamieszkałej przy ulicy Czarnowskiej 10 ( prawdopodobnie późniejszej nauczycielki w szkole podstawowej nr 1 w Kielcach jeszcze na ulicy Sienkiewicza 8) u której przebywał do września 1940 roku a następnie przeniósł się do Zagnańska k. Kielc gdzie zamieszkał w domu dr. Urbanowskiego szwagra późniejszego dowódcy Brygady Świętokrzyskiej Antoniego Szackiego ps. „Bohun” z którym prowadził tajne nauczanie. O nim jedynym płk " Bohun " napisał po latach w swoich wspomnieniach "Byłem dowódcą Brygady Świętokrzyskiej NSZ" tak: "Te tajne komplety licealne i gimnazjalne prowadził prof. Miętus, człowiek o wybitnych zdolnościach pedagogicznych i dużej wiedzy". Przez 2 lata byli bliskimi znajomymi i sąsiadami, mieszkając w pokoikach na piętrze obok siebie, pracowali. Prawdopodobnie Adam Miętus, przed zaprzysiężeniem w NSZ, był już w Związku Jaszczurczym podobnie jak dr Albin i Antoni Szacki, który był głównym organizatorem ZJ na terenie powiatu Kielce - północ i jego pierwszym komendantem. W czerwcu 1942 r. do domu pp. Urbanowskich przyjechała z Małkini żona Antoniego Szackiego - Zofia z czwórką dzieci: Barbarą, Marią, Krystyna i Antonim. Profesor Adam pomieszkiwał jakiś czas w Lekominie u leśniczego Leona Wielowieyskiego i 10 sierpnia 1942 r. powrócił do Kielc i objął posadę w magistracie gdzie pełnił funkcje tłumacza i sekretarza burmistrza[1] aż do „wyzwolenia”. Do Narodowych Sił Zbrojnych[2] został wprowadzony przez prof. Bolesław Kozłowskiego ps. Opal ,Profesor" nauczyciela w przedwojennym gimnazjum im. Śniadeckich* członka ONR szefa wydziału szkolnego SCN-Służba Cywilna Narodu [3]  na początku roku 1943 został zaprzysiężony.  Pełnił funkcje referenta oświatowo-propagandowego przy Okręgu Kieleckim NSZ , był członkiem Komendy Miasta Kielce współredaktorem gazetki „Iskra”. Razem z prof. Kozłowskim aresztowani podczas łapanki pod koniec 1943 lub na początku 1944r [4], prof. Kozłowski został wysłany na roboty do Niemiec a prof. Miętus został w Kielcach. Ożenił się w 1945 z  Janiną Marią Oleszczuk pracownikiem kieleckiego magistratu* W roku 1945 pojął pracę w Liceum im. S. Żeromskiego i w Państwowym Liceum Pedagogicznym na ul Leśnej 16. Był pod baczną obserwacją Urzędu Bezpieczeństwa 15 marca 1950r. odbyła próba werbunku na informatora przez UB ale nieudana. Mieszkał do śmierci na ulicy Żytniej 16 w Kielcach

Współpracował z redakcjami pism: „Przegląd Muzyczny”, „Śpiewak”, „Ruch Muzyczny” "Orlęta " oraz po wojnie  Słowem Ludu gdzie  redagował kącik „Z sali koncertowej". Bardzo mocno zaangażowany w edukację i propagowanie muzyki klasycznej, kiedy w Kielcach powstała filharmonia, wprowadzał słuchaczy w tajemnice muzyki, objaśniał biografie kompozytorów. W archiwalnych czasopismach z Poznania jest wzmianka o utworzeniu komitetu aby przygotować uroczyste pożegnanie Karolowi  Szymanowskiemu[6] oraz telegram kondolencyjny przesłany przez prof. Adama Miętusa z Kielc do żony Feliksa Nowowiejskiego z powodu śmierci kompozytora znajdujący się w Archiwum rodziny Nowowiejskich.

Zmarł w 19 IX 1973 w Kielcach pochowany na cmentarzu Starym w Kielcach

  * prof. Miętus nie mieszkał przed wojna w Kielcach więc prawdopodobnie chodziło o szkołę katolicką w której pracowali Bolesław i Zofia Kozłowscy. Z prof. Kozłowskim został zapoznany przez późniejszego dyrektora liceum im St. Żeromskiego Jana Strasza

*Janina Maria Miętus z domu Oleszczuk c. Romana i Agnieszki ur.22 XII 1913 w Oleśnie ? zm.9 VI 1985 w Kielcach. Członkini organizacji „Białego Orła”, żołnierz AK pseud. Zosia, odznaczona Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami. To ona na polecenie prezydenta  Stefana Artwińskiego i Mariana Kosierkiewicza  kierownika biura  ewidencji, niszczyła znajdujące się tam dokumenty wojskowe. Janina Oleszczuk, która przez kilka dni wynosiła z urzędu wybrane dokumenty i paliła je we własnym mieszkaniu. Ta dzielna kobieta, późniejszy żołnierz Armii Krajowej, działająca pod pseudonimem „Zosia”, już po latach złożyła relację. ( prawdopodobnie też była członkiem lub współpracowała  z NSZ " Biuro fałszerstw” jak również jej brat Oleszczuk Feliks)[5]

Źródła:

[1]W tym czasie funkcję burmistrza przejął były wiceprokurator okręgowy M. Bogdanowicz. W Zarządzie Miejskim zatrudnionych było blisko stu pracowników w kilku wydziałach. 

[2] Narodowe Siły Zbrojne (NSZ) formalnie powstały 20 września 1942, gdyż tego dnia pierwszy komendant główny NSZ, płk Ignacy Oziewicz wydał rozkaz nr 1/42, w którym zawiadamiał o objęciu powyższej funkcji. Faktycznie proces formowania NSZ rozpoczął się w lipcu 1942

[3] Służba Cywilna Narodu to pion cywilny Narodowych Sił Zbrojnych, konspiracyjna organizacja utworzona w 1942 przez działaczy Obozu Narodowo-Radykalnego, kierowana przez Organizację Polską. Wbrew temu co się powszechnie sądzi Narodowe Siły Zbrojne nie były jedynym tworem rozłamowej części Stronnictwa Narodowego (tej części, która nie podporządkowała się umowie scaleniowej NOW z AK) i Obozu Narodowo Radykalnego. Oprócz własnych sił zbrojnych utworzono także konspiracyjną administrację, pod nazwą Służba Cywilna Narodu, której celem było przygotowanie kadr fachowców różnych specjalności, a także wypracowanie koncepcji ustrojowych, prawnych, administracyjnych i gospodarczych, które ukazywały się w postaci podręczników i opracowań.

[4] IPN Ki 025/30  Akta operacyjne dotyczące Adama Miętusa s. Karola

[5] IPN Ki 105/164 s.126 Sprawa zagadnieniowa dot. operacyjnego rozpoznania b. członków i dowódców Brygady Świętokrzyskiej NSZ

[6]Polska oddaje hołd pamięci K. Szymanowskiego. Uroczystości żałobne na dworcu w Poznaniu, "Kurier Poznański", 6 IV 1937, nr 153 cyt.. „1 kwietnia, na wieść o zgonie kompozytora w Lozannie (29 marca), zebrało się w Pałacu Działyńskich grono osób, aby przygotować uroczyste pożegnanie zmarłego twórcy w Poznaniu. Wyłoniono komitet organizacyjny uroczystości (Zdzisław Jahnke, Zenon Kosidowski, Zygmunt Latoszewski, Adam Miętus, Witold Noskowski, Zygmunt Zaleski), któremu przewodniczył dr Leon Surzyński. Wagonowi-kaplicy, udekorowanemu przez poznańską kwiaciarnię Piotra Skrzypczaka, towarzyszyło od granicy w Zbąszyniu …”

b2ap3_thumbnail_P1340374.JPG

Czytaj dalej
134

b2ap3_thumbnail_n20031211a.gifUrodził się 29 września 1928 roku w Toruniu jako syn Stanisława Neyman-Spławy i Anfisy z d. Permeńskiej. Oboje rodzice byli z wykształcenia inżynierami budowy dróg i mostów.  Ojciec Stefana zmarł w 1937 roku. Po jego śmierci matka z małym Stefanem przeniosła się do Kielc.

Od września do listopada 1944 r. żołnierz Brygady świętokrzyskiej 204 p.p. Bat. kpt. „Walerego", kom. Por. „Bema", plutonu chor. „Grzmota", drużyny kpt. podchor. „Pokornego". W powyższym okresie brał udział we wszystkich akcjach bojowych kompanii, a m.in. w starciu z Niemcami w Drewnianej Hucie, gdzie zdobyto haubicę z pociskami. Zwolniony z Brygady ze względu na zły stan zdrowia". 

Czytaj dalej
302

b2ap3_thumbnail_porfiliusz.jpgUr. 26 II 1905 w Drohiczynie, technik budowlany, plut. pchor. WP, ppor. NSZ, absolwent szkoły technicznej; uczestnik kampanii wrześniowej; od 26 VIII 1944 w 1 komp. 202 pp., 17 X 1944 przeniesiony do plutonu saperów, 9 XI 1944 mianowany referentem oświatowym tegoż plutonu; z wniosku kpt. „Korczaka” z 26 XI 1944 (popartego przez kpt. „Poraja”) o awans na sierż. pchor.: „uczciwy, zdyscyplinowany, dobry”; 1 V 1945 awansowany na sierż. pchor. przydzielony do 1 komp. IV Baonu; od 21 IX 1945 z-ca d-cy IV plutonu w komp. 4003, 9 I 1946 przeniesiony do Ośrodka Rodzin Wojskowych w Monachium--Obermenzing; 18 III 1946 mianowany ppor. piech. czasu wojny i przydzielony do Ośrodka Bad Reichenhall, od 22 III 1946 d-ca plutonu w komp. 4005 (4011); w 1947 przebywał w Obermenzing.

b2ap3_thumbnail_P1290400.JPG

Czytaj dalej
244

b2ap3_thumbnail_mp01.jpgUrodził się 1896 w Sosnowcu. W 1914 roku wstępuje do Seminarium Duchownego w Kielcach. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1919 roku. Po wyświęceniu pracował w parafiach: Chęciny, Daleszyce i Prandocin. Oceniając wysoko umiejętności ks. M. Połoski, władze kościelne, w 1921 roku, skierowały go na studia do Paryża. Przebywał tam kilka miesięcy. Dalsze studia musiał przerwać, powodem były problemy zdrowotne. Po powrocie do kraju poddaje się leczeniu i zostaje mianowany wikariuszem w parafii Kurzelów. W latach 1923-1926 przebywał w Stanach Zjednoczonych. Tam pomagał swojemu stryjowi ks. Antoniemu Poławskiemu (parafia Chuton Mass). Powraca do kraju w 1926 roku i zostaje mianowany sekretarzem generalnym Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej w Kielcach. Dał się poznać, jako doskonały publicysta i kapłan młodzieży katolickiej.

Czytaj dalej
118

b2ap3_thumbnail_sikorka-Mojecki.jpg

 Urodzony 24 grudnia 1915r. Kielce - Zagórze syn. Antoniego i Katarzyny zd. Syska. 

Był współorganizatorem placówki NSZ w Zagórzu. Po zorganizowaniu grupy AS "Krzemienia" - Zygmunta Gajdy, był czynnym jej członkiem, której zadaniem była ochrona drukarni przy ul. Stolarskiej, Leśnej i Karczówkowskiej. Grupa ta brała udział w akcjach bojowych. " Sikorka" był d-cą zorganizowanej akcji rozbrajania Niemców w okolicy Bukówki - Ostra Górka podczas której w lipcu 1943r. zabrano Niemcom 3 karabiny i 3 pistolety. Grupa ta likwidowała konfidentów Gestapo jak : Kasza, Lezirska i inni. Brał udział w zamachu na gestapowca Witka , po którym zastrzelony został przy ul. Szydłowskiej w Kielcach dnia 15.06.1944

Polegli również : dowódca akcji ppor. Kazimierz Smolak „Nurek”, cichociemny ( KPN) oraz jego ochrona – żołnierze grupy dywersyjnej Akcja Specjalna (AS) NSZ: Władysław Malinowski „Biały”, Jan Matejek „Ares” oraz  Roman Kacperowicz „Szarada”.

Czytaj dalej
288

Zygmunt KrasnowskiUrodził się 18.VII.1925r w Ostrowcu Świętokrzyskim jako syn Jana i Stefani z d. Kozera(2)Falecka. Jego rodzice przed 1939 prowadzili sklep spożywczy, ojciec Jan był funkcjonariuszem Policji Państwowej. W czasie okupacji niemieckiej był sołtysem miejscowości Boksycka . Po wyzwoleniu przeniósł się do Ostrowca, gdzie prowadził prywatną restauracje.
Po ukończeniu szkoły podstawowej w roku 1939 zdał egzamin do Gimnazjum Państwowego w Ostrowcu, latach 1940-1942 ukończył szkolę handlową. Po ukończeniu szkoły handlowej uczęszczał na tajne nauczanie aż do roku 1944.

Czytaj dalej
273

b2ap3_thumbnail_Bez-nazwy-2.jpgur. 13 XI 1925 Tuczepach pow. Stopnica, syn Jana i Michaliny, st. strz.; żołnierz oddziału partyzanckiego „Bema", następnie w Brygadzie; od I 1 VIII 1944 w I komp. 204 pp, gdzie 11 VIII 1944 awansował na st. strz.; odszedł z Brygady wraz z „Bemem" 28/29 XI 1944. Po wojnie mieszkał w Oliwie i pracował jako telefonista; aresz-towany styczniu 1950 w mieszkaniu -Stanisława Grabdy „Bema" w Oliwie.

Czytaj dalej
412

b2ap3_thumbnail_Henryk-Sliwa.jpgŚliwa Henryk Jan „Tygrys", ur. 4 X 1926 w Klonowie pow. Miechów, plut., robotnik leśny, ukończył dwie klasy gimnazjum; od 8 I 1945 w Brygadzie, 4 II 1944 przydzielony do oddziału specjalnego, uczestnik kursu podoficerskiego w Rostein (III--IV 1945), po którego ukończeniu awansował na st. strz. (24 IV 1945); od jesieni 1945 w oddziałach wartowniczych, w komp. 4029, w której 1 XI 1947 awansował na kpr. i w komp. 4013, w której po awansie na plut. (1 V 1948) został d-cą drużyny. Po zakończeniu służby wyemigrował do USA. Zmarł 29 XI 2010 w Sarasocie w stanie Floryda.

Czytaj dalej
341

 

b2ap3_thumbnail_Baszkiewicz-Zygmunt.jpgBłaszkiewicz Zygmunt „Strzała", ur. 13 VIII 1926 w Wodzisławiu pow. Jędrzejów, syn Feliksa i Marii, kpr.; od października 1943 w NSZ, od 25 VII 1944 w 204 pp. NSZ ZK, następnie w Brygadzie, 25 IX 1944 przydzielony do 1 komp. 202 pp., następnie przeniesiony do kompanii ckm 202 pp., w styczniu 1945 awansowany na st. strz., 31 III 1945 odkomenderowany na kurs specjalny, tzn. przeszkolenie sabotażowo-dywersyjne poza Brygadą, po powrocie przydzielony do 2 komp. IV Baonu; 3 X 1945 odkomenderowany do plutonu wartowniczego w Kulmbach, następnie służył w komp. 4011 i 4000. W kwietniu 1950 wyemigrował do Australii; w połowie lat 90. mieszkał w Holden Hill k. Adelajdy w Australii Południowej. 16 III 1994 wystąpił z wnioskiem o przyznanie mu Krzyża Czynu Bojowego PSZ na Zachodzie. Zmarł 4 VIII 2004 w Mitcham City w Południowej Australii. Odznaczenia: Krzyż NCZ (14 XI 1994).

Czytaj dalej
244

b2ap3_thumbnail_IMG_20170609_154154.jpgDziś rocznica śmierci Janiny Magdaleny Miętus(ur.22 XII 1913 zm.9 VI 1985 członkini organizacji „Białego Orła”,żołnierz AK pseud. Zosia, odznaczona Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami,żony prof. Adama Miętusa

Wpisany przez Księdza Piotra Ściegiennego 35, Kielce, Polska Zobacz większą mapę
Czytaj dalej
2772

Biskup Szczepan SobalkowskiSzczepan Sobalkowski urodził się 23 grudnia 1901 r. w Kromołowie koło Zawiercia, w rodzinie robotniczo-mieszczańskiej Piotra i Franciszki z Kwapiszów. Już w miejscowej szkole podstawowej wykazał się wybitnymi zdolnościami w nauce, pilnością i pracowitością. Zwrócił na siebie uwagę miejscowego wikariusza i prefekta szkoły ks. Kazimierza Błasika. Dzięki jego życzliwości i pomocy pewnej osoby po ukończeniu szkoły podstawowej 1 września 1915 r. mógł rozpocząć naukę w Gimnazjum Męskim w Zawierciu. Ukończył ją z wyróżnieniem egzaminem maturalnym w 1919 roku. W tym samym roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Kielcach. Jako wybitnie zdolny i pracowity alumn przeniesiony został z pierwszego na trzeci rok studiów, a po ich ukończeniu w 1923 r. został skierowany na dalsze studia teologiczne do Insbrucka w Austrii. 27 lipca 1924 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk ks. abp. Weitza. Studia uwieńczył doktoratem z teologii moralnej.

Czytaj dalej
3277

b2ap3_thumbnail_10525695_550093375096368_8533795533592879546_n.jpgUrodzony 18 XI 1903 Białogon – zmarł 12 XII 1993 Kielce, syn Gustawa i Antoniny;
ppor. rez. piech. (1 IX 1929) z przydziałem do 29 pp. w Kaliszu;
od 20 VII 1920 r. w WP, od 27 VII 1920 w 64 pp;
w wieku 17lat, z grupą harcerzy kieleckich wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej;
w bitwie pod Warszawą dowodził grupą 60 harcerzy przy Armii Hallera;
absolwent gimnazjum im. Reja w Kielcach i Wydziału Pedagogiczno-Filozoficznego Uniwersytetu Poznańskiego,
nauczyciel w Łęczycy i Słupczy;
absolwent Szkoły Podoficerskiej w Śremie, stopień oficerski w Grudziądzu, oficer 55 pp. (14 Dywizji Armii „Poznań”);

Czytaj dalej
2501

b2ap3_thumbnail_DSC_1255.JPGKarkocha Henryk pseudonim „Igrek”. Do NSZ wstąpił w lipcu 1943 roku w Wodzisławiu. Był w drużynie dywersyjnej, brał udział w rekwirowaniu masła w mleczarniach przeznaczonego dla wojska niemieckiego. Masło to przeznaczano dla oddziałów partyzanckich NSZ. Drużyna ta paliła w gminach dokumenty związane z obowiązkowymi dostawami kontyngentów dla Niemców. Po każdej akcji schodzili do podziemia.

Czytaj dalej
2960


b2ap3_thumbnail_skwark-2_20170209-202811_1.jpgJan Skwark pseudonim „Szary” urodził się 11.11.1915 roku w Janinie gmina Szczytnik. Był synem chłopskim Antoniego i Marii Skwarków. W roku 1937 ukończył Szkołę Podchorążych Piechoty w Komorowie koło Ostrowa Mazowieckiego. Jan Skwark skierowany został jako podporucznik do służby w 31 pp Strzelców Kaniowskich w Łodzi, z którym to pułkiem przeszedł cały szlak bojowy we wrześniu 1939 roku.

 

Po szczęśliwej ucieczce z niemieckiej niewoli powrócił w rodzinne strony, gdzie zaczął tworzyć z grupą zaufanych ludzi tajną organizację. Organizacja ta już na samym początku swojej działalności zaczęła zbierać broń po rozbitej polskiej armii. Jego grupa miała możliwość wstąpienia do ZWZ – AK, lecz w 1942 roku wstąpili w szeregi NSZ. W ramach tej struktury Jan Skwark został Komendantem Batalionu buskiego, po czym awansowano go do stopnia porucznika.

Czytaj dalej
4350

b2ap3_thumbnail_barabasz.jpg18 grudnia mija 20 rocznica śmierci legendarnego dowódcy Armii Krajowej w Górach Świętokrzyskich pułkownika Mariana Sołtysiaka ps. „Barabasz”, dowódcy oddziału „Wybranieccy”. Prezentujemy film z ostatniej drogi pułkownika,msza święta pogrzebowa odbyła się 20 grudnia 1995r w Bazylice katedralnej b2ap3_thumbnail_barabasz.gifWniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kielcach

Pułkownik Marian Sołtysiak ps ”Barabasz” urodził się 1 lutego 1918 r. w Gnojnie, niedaleko Buska w woj. kieleckim. Był jednym z dziewięciorga dzieci Franciszki i Michała Sołtysiaka- zarządcy majątku hrabiego Uniewskiego. Po ukończeniu szkoły powszechnej, Marian rozpoczął naukę w gimnazjum im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Należał do związku harcerstwa Polskiego i do grupy wyróżniającej się młodzieży, która tworzyła grupę literacką pod nazwą „Gołoborze”, wydającą m.in. gazetki szkolne, uwieńczeniem jej działalności było wydanie w 1938 roku tomiku poetyckiego „Gołoborze”. Po ukończeniu gimnazjum w 1938 roku został słuchaczem Dywizyjnego Kursu Podchorążych rezerwy przy 2giej Dywizji Piechoty Legionów w Kielcach. W tej roli brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku. W finale walki w Zamościu dostał się do niewoli niemieckiej, skąd udało mu się szczęśliwie zbiec i wrócić do rodzinnych stron. Już 11 listopada 1939 roku został zaprzysiężony w Służbie Zwycięstwu Polski –ZWZ, przemianowanej następnie na Armię Krajową.
W styczniu 1943 roku został mianowany dowódcą kieleckiego Obwodu Dywersji AK, a od lutego tegoż roku został dowódcą oddziału partyzanckiego Armii Krajowej, działającego w Górach Świętokrzyskich. Oddział ten w maju 1943 roku otrzymał nazwę „Wybranieccy”. Po reorganizacji dokonanej w AK przed akcją „Burza” w 1944 roku Oddział „Wybranieccy” wszedł w skład 4 P.P. Leg. AK, a „Barabasz” został dowódcą 1 kompanii 4 P.P. Leg AK, zaś w październiku 1944 roku dowódcą I Batalionu 4 P. P. Leg. AK. Funkcję te pełnił do końca działalności Armii Krajowej.
Czytaj dalej
3848

b2ap3_thumbnail_grabda.jpgStanisław Grabda urodził się w rodzinie rolnika 1916 r. w łączącej się z Chmielnikiem wsi Przededworze. Matura w bi­skupim gimnazjum im. Św. Stanisława Kostki w Kielcach a potem prosto ze „szkoły na górce” jak nazywano to gimnazjum, na inną kielecką „górkę” - Bukówkę, na dywizyjny kurs szkoły podchorążych rezerwy przy 4 pp leg. Po skończonym kursie nie wyszedł do cywila . Nie wyszedł, bo było to lato 1939 r .Pluto­nowy podchorąży Grabda prosto z Bukówki trafił do 2 pułku pie­choty Legionów w Sandomierzu.
Kampanie jesienną 1939 r. zakończył późno – 10 październi­ka 1939 r na ziemi lubelskiej.
Wrócił do Przededworza i pracował na ojcowskim zagonie. Ale jak długo podchorąży z 1939 r. mógł pozostać poza konspi­racją? Trafia do jednej z podziemnych organizacji, zostaje skie­rowany na Lubelszczyznę, tam współdziała w tworzeniu tajnych struktur, prowadzi szkolenia wojskowe. Jego organizacja w 1942 roku została wchłonięta przez nowo-powstałe Narodowe Siły Zbrojne.
Tu należałoby przypomnieć jak doszło do powstania NSZ. Jak wszystkie polskie partie polityczne Stronnictwo Narodowe po za­jęciu Polski przez okupantów natychmiast zeszło do podziemia i pod kryptonimem „Kwadrat" od razu włączyło się w działalność struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Struktur cywilnych, podległych Delegaturze Rządu (emigracyjnego), natomiast wojskowa przybudówka Stronnictwa Narodowego - Narodowa Orga­nizacja Wojskowa (NOW) powstała niezależna od armii Państwa Podziemnego tj. od Związku Wali Zbrojnej (ZWZ) - późniejszej AK. Stronnictwo Narodowe nie było pod tym względem wyjąt­kiem. Większość podziemnych partii politycznych stworzyło swo­je niezależne od ZWZ- AK piony wojskowe, które dopiero póź­niej, stopniowo scalone były z AK. NO W scalana została z AK w 1942 r. Część członków i ogniw organizacyjnych NOW nie uznała scalania, połączyła się z podziemną organizacją Związek Jaszczurczy i utworzyła NSZ i ich cywilny odpowiednik - Cywil­ną Służbę Narodu, stając się czymś w rodzaju prawicowej opozy­cji wobec władz Państwa Podziemnego.
Już jako oficer NSZ Grabda pod pseudonimem „Bem" wraca w 1942 r. na Kielecczyznę z zadaniem szkolenia wojskowego członków organizacji, początkowo w powiecie opatowskim, od połowy 1943 r. w rodzinnym pow. buskim. Jedną z „melin" ene-szetowców jest folwark Grzybowa. Na początku 1944 r. „Bem" tworzy zbrojny oddział, na razie nie przebywający w lesie a na melinach.
W marcu 1944 r. po otrzymaniu rozkazu przejścia oddziału do lasu „ Bem", niejako na odchodne, zwabia podstępem w za­sadzkę, grupę niemieckich żandarmów z Chmielnika. Niemców wystrzelał, towarzyszących im polskich policjantów rozbroił. W czerwcu 1944 r w okolicach Waśniowa z kieleckich oddziałów m.in. „Bema", „Dymszy" (Marian Kazimierski), „Żbika" (Wła­dysław Kaniewski- Kołaciński), „Wilka" (Wacław Janikowski)

i lubelskiego oddziału „Stępa" (Adam Goldfinger) powstaje zgrupowanie NSZ nazwane później 204 pułkiem pod dowódz­twem „Kazimierza" (mjr. Eugeniusz Kerner).
NSZ realizuje w praktyce zasadę „dwóch wrogów". Działa przeciw Niemcom zbrojnie i propagandowo postulując przesu­nięcie polskiej granicy nad Odrę i Nysę (hasło „granica na Odrę i Nysę" było zresztą jednym z głównych punktów programu wszystkich ugrupowań wywodzących się ze Stronnictwa Naro­dowego) a jednocześnie zwalczają partyzantkę sowiecką i pol­ską komunistyczną. Oddziały tworzące 204 pułk działają raz wspólnie, innym razem - zwłaszcza oddział „Żbika" - oddziel­nie.
Oddział „Bema" jako pluton, potem kompania uczestniczy w walkach i z Niemcami i z partyzantką AL.
Wraz ze zgrupowaniem „Kazimierza" w końcu lipca 1944 roku znalazł się na terenie, który potem nazwano „Republiką Pińczowską" - wyswobodzonym na okres kilku tygodni przez jednolicie dowodzone miejscowe siły AK i BCh. 22 sierpnia 1944 r. koło Czarnocina 204 pułk „Kazimierza" na prośbę człon­ków miejscowej siatki AK i BCh i przy ich współudziale rozbił duży oddział niemiecki dokonujący aresztowań, uwolnił ludzi i zdobył dużo broni w tym działko przeciwpancerne. Wkrótce opuścił ten teren zdążając na koncentrację oddziałów NSZ w Lasocinie.
Sformowany tam został 202 pułk, do którego przeniesiono odział „Stępa" a 11 sierpnia 1944 r. pułki 202 i 204 połączone zostały w Brygadę Świętokrzyską - największe w Polsce zgru­powanie partyzanckie NSZ. Dowódcą został płk. „Bohun" (An­toni Szacki - Dąbrowski).
Z kieleckich oddziałów NSZ nie wszedł w skład Brygady Świętokrzyskiej oddział „Starego" (Józef Wyrwa), który zawsze chodził swoimi drogami operując głównie w powiecie koneckim, opoczyńskim, częściowo w radomskim, a w czasie akcji „Burza" wszedł w skład 25 pułku AK jako oddzielny batalion.
Brygada Świętokrzyska konsekwentnie działała zgodnie z koncepcją wojskowo - polityczną dwóch wrogów.
Tymczasem coraz bardziej oczywistym się staje, że już w niedługim czasie całość ziem polskich zajętych zostanie przez wojska sowieckie.
Okres świąteczno - noworoczny 1944/45 Brygada przebywa w pow. miechowskim.
Na wieść o rozpoczętej ofensywie sowieckiej ruszyła na Za­chód . Na Zachód, przez niemiecki wówczas Górny i Dolny Śląsk, przez okupowane przez Niemców Czechy z dłuższymi po­stojami w Walimiu na Śląsku i w Rozstani na Morawach. Marsz zakończył się spotkaniem z wojskami amerykańskimi na pogra­niczu Czech i Bawarii.
Marsz ten zaczął się starciem z Niemcami pod Pogwizdowem koło Tunelu a zakończył walką z Niemcami w czeskim Holiszowie. Oczywiste jest jednak, że nie mógł się odbyć bez jakiegoś wcześniej wynegocjowanego porozumienia z Niemca­mi.
W wojnie, w której na wzajem zwalczają się więcej niż dwie strony, zdarza się, że dwie z nich ze względów taktycznych do­raźnie zawierają coś w rodzaju tymczasowego zawieszenia bro­ni. W sytuacji w jakiej znalazła się wtedy Polska , każdy wybór był wyborem zła uznanego za mniejsze, podejmowane decyzje były ciężkie, nieraz tragiczne, kontrowersyjne i będą jeszcze dłu­go wywoływać spory wśród historyków.
Autor tej książeczki ogranicza się jednak do zwięzłego i w miarę możliwości obiektywnego opisania faktów.
Faktem jest, że działanie podjęte w porozumieniu z Niemca­mi zostało na ogół przyjęte z dezaprobatą i budziło - być może - także kontrowersje wśród eneszetowców.
W każdym razie nie poszedł z Brygadą najbardziej znany z NSZ-owskich dowódców „Żbik" ze swym oddziałem, zaś „Bem" już na przełomie listopada i grudnia 1944 r. odłączył się od Brygady i 8 grudnia podporządkował swój oddział komendantowi miechowskiego inspektoratu AK, słynnemu „Tysiącowi" (płk. Bolesław Nieczuja - Ostrowski). Działający odtąd na Ziemi Pińczowskiej kilkudziesięcioosobowy oddział „Bema" był w tym czasie i na tym terenie największym oddziałem AK przebywającym stale pod bronią. 22 grudnia stoczył pod Stra-dowem i Zagajami Stradowskimi pomyślne walki z Niemcami i własowcami. Gdy rozpoczęła się sowiecka ofensywa, na roz­kaz swych zwierzchników z AK przeszedł w okolice Skały k. Ojcowa i tam oddział rozwiązał .Dowódca i żołnierze rozje­chali się po kraju.
„Bem" pod fałszywym nazwiskiem przebywał na Śląsku, gdzie spotkał się z kolegami z 204 pułku NSZ, potem w Koło­brzegu, Gdyni, w tym czasie jeszcze z bronią. Nie należy do żad­nych organizacji, wspólnie z kolegami dokonuje kilku akcji na własną rękę. Ujawnia się w Poznaniu korzystając z amnestii z 1947 r. W końcu zamieszkał legalnie w Gdańsku.
16 stycznia 1950 r. zostaje zatrzymany przez UB w Gdańsku. 24 listopada tegoż roku gdańska bezpieka przekazuje go do Kielc. Śledztwo w kieleckim WUBP trwa do 18 maja 1952 r. Łącznie 28 miesięcy śledztwa w aresztach i więzieniach w Gdańsku i w Kielcach. Gruntowne i dociekliwe musiało być to śledztwo...
Akt oskarżenia sporządzony przez oficera UB z 22 maja 1952 r. zatwierdza prokurator wojskowy dnia 26 maja 1952 r. i tegoż dnia przekazuje do Wojskowego Sądu Rejonowego. Akt oskar­żenia doręczają Grabdzie 1 sierpnia 1952 r. W dniach 25 - 27 sierpnia odbywa się rozprawa przed WSR. Dlaczego przed są­dem wojskowym? Ano, dlatego , że od sierpnia 1945 do maja 1946 „Bem" nielegalnie posiadał broń krótką, której się pozbył i w tymże czasie należeć miał do WiN (poakowska organizacja „Wolność i Niezawisłość") do czego się nie przyznał a te czyny podlegające właściwości Wojskowych Sądów Rejonowych po­zwalały rozpatrywać przez te sądy także inne, znacznie poważ­niejsze zarzuty objęte wspólnym aktem oskarżenia, które sądzo­ne oddzielnie należałyby do właściwości sądów powszechnych.


Było tych wszystkich zarzucanych czynów dużo - formalnie dziesięć, ale właściwie siedemnaście. Osiem czynów, które mia­ły miejsce w czasie wojny i stanowiły osiem całkiem odrębnych zdarzeń potraktowano jako jeden czyn - zbrodnię faszystowsko - hitlerowską będącą na rękę władzom państwa niemieckiego. Kwalifikacje z „sierpniówki " , nie podlegają amnestii a tym sa­mym uniemożliwiają złagodzenie kary.
Wśród tych znaczących ośmiu czynów potraktowanych jako „hitlerowska" zbrodnia trzy polegały na udziale w walkach z od­działami AL. Wspomniano już wcześniej w rozdziale o majorze „Wujku", że już w okresie okupacji niemieckiej miały miejsce wy­darzenia będące wstępem do - nieuniknionej jak się okazało- po­wojennej zbrojnej walki o ustrój Polski i o władzę nad Polską i, że motywem nie był zamiar pójścia na rękę Niemcom. W odniesieniu do żadnego z tych trzech przypadków nie zarzucono Grabdzie, że własnoręcznie kogoś zabił, bądź, że uczynił to ktoś z jego żołnie­rzy. Ponadto, co do jednej z tych akcji - pod Skrobaczewem k. Stopnicy - „Bem" twierdził, że nie brał w niej udziału bo wyko­nywał w tym czasie inne zadanie, a jeszcze inna, pod Rząbcem w pow. włoszczowskim była sprowokowana przez AL.
Wśród innych wydarzeń objętych pierwszym zarzutem było bezkrwawe rozbrojenie innego oddziału AL, co nie mieści się w kwalifikacji art.1.1 „ sierpniówki" („ kto brał udział w zabój­stwach"), było zabójstwo 2 czy 3 mężczyzn, rzekomo Żydów, o których świadkowie słyszeli od nieustalonych osób, że te sły­szały, że tych ludzi zabił oddział „Bema", było zabójstwo dziew­czyny rzekomo osobiście dokonane przez „Bema" o czym jeden tylko świadek słyszał, a drugi - jedyny naoczny - „Bema" na rozprawie sądowej nie rozpoznał.
Poza pierwszym „ośmioczłonowym" zarzutem był jeszcze jeden zakwalifikowany z dekretu sierpniowego - znęcanie się nad czterema mężczyznami na początku stycznia 1945, za udzielenie pomocy sowieckim partyzantom.
„Znęcanie się" polegało na wymierzeniu bezwzględnej chłosty. Czyn ten, gdyby istotnie dokonywany był na rzecz Niemców, powinien był być zakwalifi­kowany z art. 2 dekretu z sierpnia 1944, zakwalifikowano go jed­nak z art. 1 pkt.2 dotyczącego kary za denuncjacje lub wydanie kogoś w ręce Niemców, a więc odnosił się do czynów zupełnie innego rodzaju. Może dlatego zastosowano ten niewłaściwy dla zarzucanego Grabdzie czynu przepis, że przewidywał on wy­łącznie karę śmierci. Poza tym nie można powstrzymać się od uwagi, że w styczniu 1945 r „Bem" był już oficerem AK, podko­mendnym „Tysiąca" i wykonywał jego rozkazy lub ogólne in­strukcje. Czy płk. Nieczuja - Ostrowski, człowiek rozsądny, któ­ry raczej bezkonfliktowo współistniał z sowiecko - polską grupą partyzancką „Awangarda" działającą w tym czasie na jego tere­nie, bezpośrednio przylegającym do frontu niemiecko - sowie­ckiego, w obliczu mogącej rozpocząć się każdego dnia ofensywy sowieckiej i nieuchronnego zajęcia tego terenu przez wojska so­wieckie byłby zainteresowany w zaognianiu stosunków z sowie­cką stroną? Czy przypadkiem dotkliwie zbici przez żołnierzy „Bema" mężczyźni nie otrzymali chłosty za pomoc partyzantom a za coś innego?
Pozostałe zarzucane Grabdzie czyny miały miejsce po woj­nie w okresie do lipca 1947 r. M.in. był to wspomniane już wcześniej zarzuty nielegalnego posiadania pistoletów (dwa za­rzuty) w 1945 r. i w 1946 r. i przynależność do WiN przez 8 miesięcy do maja 1946 r, we wrześniu 1945 r. udział w nieuda­nej próbie zdobycia pieniędzy z kolejowej kasy, współudział w rozbrojeniu milicjanta i w napadzie i zastrzeleniu gajowego po­dejrzanego o donoszenie do UB.
Za powojenne czyny wyrokiem z 30 sierpnia 1952 r. kielecki WSR wymierzył mu kary więzienia z odpowiednich artykułów k.k, k.k. WP i m.k.k. i zmniejszył te kary na podstawie amnestii z 1947 r.
Ale za zbrodnie „hitlerowskie" otrzymał karę śmierci. I za tą pierwszą, polegającą na udziale w ośmiu różnych wydarzeniach i za tą drugą- za wymierzenie chłosty - też karę śmierci.

 

O zasadności stosowania kwalifikacji z dekretu o zbrodniach hitlerowskich z 31.08.1944 rozpisano w tej książeczce już dużo. I tylko z potrzeby przypomnienia należy jeszcze raz napisać, że nie każde przestępstwo -jeśli było przestępstwem - popełnione w czasie wojny było zbrodnią hitlerowską, a tylko takie, którego głównym motywem był zamiar pójścia na rękę Niemcom. I taki zamiar powinien był być udowodniony.
W tym konkretnym przypadku sąd tego problemu nie rozwa­żał, całkowicie go pominął, milcząco przyjmując istnienie takie­go a nie innego motywu działania oskarżonego. Czy o istnieniu takiego motywu działania u „Bema" może świadczyć, że jego pierwszą, samodzielnie podjętą decyzją było wystrzelanie chmielnickich żandarmów, czy może świadczyć udział w wal­kach z Niemcami 204 pułku a potem Brygady i kontynuowanie tych walk już po jego przejściu pod dowództwo AK?
Nie zastosowanie kwalifikacji z „sierpniówki", w wypadku gdyby uznać czyny „Bema" za przestępstwa udowodnione, ozna­czałoby złagodzenie kary, przeżycie i wyjście na wolność na podstawie późniejszej amnestii z 1956 r.
Obrońca Grabdy w rewizji kwestionując ustalenia sądu od­ważył się zasugerować, że zasadniczym motywem skazania „Bema" na śmierć były nie zarzucane i przypisywane mu na pod­stawie wątpliwych dowodów czyny, a fakt, że był oficerem Bry­gady Świętokrzyskiej NSZ.
Żona „Bema" zwróciła się 10 lutego 1953 r. do szefa Wojsko­wego Sadu Rejonowego z prośbą o przekazanie mężowi do pod­pisu pełnomocnictwa dla nowego obrońcy, który wystąpiłby przed sądem drugiej instancji, bo dotychczasowy obrońca został uwięziony... Prośba ta została niezwłocznie uwzględniona, tylko że posiedzenie II instancji t.j. Najwyższego Sądu Wojskowego już się odbyło 26 stycznia 1953 r. Na posiedzeniu tym wyrok w sprawie Stanisława Grabdy został utrzymany w mocy.
W tym samym czasie w więzieniu na Zamkowej przebywał „Barabasz". Znał on Grabdę, bo pochodzili z tych samych okolic, chodzili równocześnie w Kielcach do szkół wprawdzie nie do tych samych, ale i szkół i uczniów w obowiązkowych mun­durach szkolnych było, wtedy dużo mniej niż obecnie i „Żeromszczak" Sołtysiak musiał się stykać z „Kościarzem" Grabdą, z którym zresztą później był na kursie podchorążych na Bukowce.
Wspominał „Barabasz", że Grabda po wyroku był bardzo zmieniony. Mało mówił i niewiele kontaktował się z towarzysza­mi niedoli, cały czas zatopiony w modlitwie.
Pismo powiadamiające, że Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski wpłynęło do sądu 14 kwietnia 1953 r.. Wyrok prze­kazano prokuraturze wojskowej, do wykonania już następnego dnia, i datę tego samego dnia - 15 kwietnia 1953 r. - nosi proto­kół wykonania wyroku.
Gdy „Barabasza" prowadzono po schodach w więzieniu, pro­wadzący go strażnik pokazał mu coś leżącego w worku pod schodami i powiedział półgłosem, że to leży „Bem" .
Wyrok śmierci wydany przez sąd wojskowy powinien był być wykonany przez rozstrzelanie. Skazańca wywożono za mia­sto, zabijano wystrzałem i zwłoki zakopywano bez śladu w miej­scu stracenia. Jeśli „Bem" leżał w worku pod schodami znaczyło to, że nie został rozstrzelany, lecz powieszony... I tyle o faktach udokumentowanych.
Ale głuche nie potwierdzone wieści mówią, że „Bem" miał ciężką śmierć, że nie od razu skonał... .
Stare mury, gdyby umiały mówić, wiele mogłyby powie­dzieć. I są tacy, którzy twierdzą że mury starego więzienia, jednak coś mówią, że coś chcą przekazać... Mają stare zamki swoje „Białe Damy", swoich „Czerwonych Rycerzy", mają swoje tajemnice i stare więzienia.
Kto więc je zwiedza, niech westchnie za spokój duszy wszystkich, którzy wydali tu swe ostatnie tchnienie.

Źródło. Andrzej Jankowski  fragment książki " Tajemnice Starego Więzienia"

Czytaj dalej
308

b2ap3_thumbnail_dziewior.jpgUrodził się w 1910r.
Od lipiec/sierpień 1943r. w oddziale partyzanckim Obwodu Kielce „Wybranieccy” Mariana Sołtysiaka „Barabasz”.
Podczas reorganizacji oddziału 31 października 1943r. przydzielony do drużyny Edwarda Skrobota „Wierny”. 
W styczniu 1944r., pod pseudonimem „Skazaniec”, związuje się z NSZ
W Kielcach związany z patrolem NSZ Zygmunta Gajdy „Krzemień”. 

Czytaj dalej
3080

b2ap3_thumbnail_ed1-217x300.jpgProlog

Od kiedy pamiętam Policja Polska Generalnego Gubernatorstwa znana lepiej jako Policja Granatowa nie budziła mojej sympatii. Przełom w moim podejściu do tego tematu nastąpił dopiero po przeczytaniu książki wybitnego polskiego historyka żydowskiego pochodzenia Emanuela Ringelbluma pod tytułem : „Kroniki Getta Warszawskiego„. O ile Ringelblum nie pozostawił suchej nitki na swoich żydowskich współbraciach to o Polskiej Policji wyrażał się pozytywnie:

„W przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną robotą. Obecnie mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki, jak to się stało, że Żydzi, przeważnie inteligenci, byli adwokaci… sami przykładali rękę do zagłady swoich braci. Jak doszło do tego, że Żydzi wlekli na wozach, dzieci, kobiety, starców i chorych wiedząc, że wszyscy idą na rzeź. Policja żydowska wykonywała z największą gorliwością zarządzenia niemieckie w sprawie wysiedlenia”

Czytaj dalej
2651

b2ap3_thumbnail_12948349_1388738681151976_747088165_o.jpgNarzucono mu worek na głowę, następnie połamano wszystkie kończyny oraz bito kijami. Na koniec najprawdopodobniej zastrzelono i podobnie jak tysiące jemu podobnych, pochowano w nieznanym miejscu. W tak tragiczny sposób zakończył swoje życie por. Stanisław Grabda ps. „Bem”, „Vir-Olszyna”, żołnierz NSZ i AK.

Urodził się 3 grudnia 1916 roku w Przededworzu koło Chmielnika w dawnym Województwie Kieleckim. Był jednym z czworga dzieci Jana i Stanisławy z domu Musiał. Grabdowie byli dość zamożną rodziną. Posiadali jedno z największych gospodarstw w okolicy. Młody Stanisław uczęszczał do Publicznej Szkoły Powszechnej w pobliskim Chmielniku.

Czytaj dalej

Zamów newsletter

Subskrybuj nasz Newsletter, a co miesiąc wyślemy Ci informacje

Wesprzyj naszą prace

Galeria

  • Uroczystości 3 Maja w Chmielniku-31
  • 72 rocznica zbrodni na Wołyniu-53

Podziękowania

Grupa Rekonstrukcji Historycznej im Stanisława Grabdy

ogromnie dziękuje Kancelarii Finansowej Pactum.

Za pomoc pomoc księgową 

Wydarzenia

Zarząd kontakt

Nasz Facebook

Nasz tytuł prasowy

 

@periodyk publicystyczno-historyczny

Adres redakcji: ul Św. Weroniki 26/3,

25-658 Kielce 

 redakcja@piewca.pl

Logowanie